Widzew Łódź bezlitosny dla Lechii Gdańsk. Dublet Sebastiana Bergiera [WIDEO]

Widzew Łódź pokonał Lechia Gdańsk (3:1) w 32. kolejce Ekstraklasy. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Sebastian Bergier. Czterokrotny mistrz Polski wskoczył na 12. miejsce, a Biało-Zieloni wrócili do strefy spadkowej.

Radość piłkarzy Widzewa Łódź
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Radość piłkarzy Widzewa Łódź

Sebastian Bergier bohaterem Widzewa

Widzew Łódź znalazł się w poważnych tarapatach w PKO BP Ekstraklasie. Piłkarze prowadzeni przez Aleksandara Vukovicia liczyli na przełamanie w starciu z Legią Warszawa. Jednak przy Łazienkowskiej przegrali po dramatycznym golu straconym w 97. minucie spotkania i ugrzęźli w strefie spadkowej.

W sobotę Łodzianie stanęli przed kolejną szansą na zdobycie niezwykle cennych punktów, podejmując Lechię Gdańsk w meczu 32. kolejki. Biało-Zieloni również nie są w najlepszej sytuacji. Gdańszczanie nie wygrali żadnego z czterech ostatnich spotkań i coraz mocniej muszą oglądać się za siebie w ligowej tabeli. Końcówka sezonu zapowiada się wyjątkowo nerwowo dla wielu drużyn walczących o utrzymanie. Na ten moment Bruk-Bet Termalica Nieciecza jest już pewna spadku, ale sytuacja pozostałych zespołów w dolnej części tabeli wciąż pozostaje bardzo napięta.

Piłkarze Widzewa rozpoczęli spotkanie w najlepszy możliwy sposób, szybko narzucając rywalom swoje warunki gry. Już w 10. minucie Mariusz Fornalczyk dośrodkował piłkę na głowę Sebastiana Bergiera, a napastnik nie zwykł marnować takich okazji i pewnym strzałem trafił do siatki rywali.

W 28. minucie Bergier ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem wykorzystując precyzyjne podanie od Emila Kornviga. Widzew nie zamierzał jednak zwalniać tempa i w 38. minucie padło kolejne trafienie. Pierwszego gola w barwach Łodzian strzelił Steve Kapuadi, a asystę zanotował Bergier. Zespół z Gdańska nie potrafił odpowiedzieć na ofensywną siłę gospodarzy i schodził na przerwę w bardzo niekorzystnym położeniu.

Po zmianie stron goście wreszcie dali sygnał, że nie zamierzają wracać z Łodzi z pustymi rękami. Ivan Zhelizko w 67. minucie popisał się efektownym uderzeniem zza pola karnego i zdobył kontaktową bramkę dla Lechii. Łodzianie kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce Juljana Shehu. W doliczonym czasie gry gospodarzy uratował słupek po fantastycznej interwencji Bartłomieja Drągowskiego. Widzew zdobył komplet punktów i wskoczył na 12. lokatę w tabeli, zaś Gdańszczanie znajdują się w strefie spadkowej.

Widzew Łódź – Lechia Gdańsk 3:1 (3:0)

1:0 Sebastian Bergier 10′

2:0 Sebastian Bergier 28′

3:0 Steve Kapuadi 38′

3:1 Ivan Zhelizko 67′

POLECAMY TAKŻE