Nie tylko Feio i Szwarga. Raków miał na liście zagraniczne nazwiska

Raków Częstochowa przeżywa trudne chwile, a Rafał Gikiewicz wskazał w "Mocy Futbolu" w Kanale Sportowym konkretne problemy klubu. Zdradził też kulisy wyboru nowego trenera.

Rafał Gikiewicz
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Rafał Gikiewicz

Rafał Gikiewicz odsłonił kulisy decyzji Rakowa

Raków Częstochowa po zwolnieniu Dawida Kroczka szuka nowego szkoleniowca. Wśród kandydatów pojawiali się między innymi Goncalo Feio, Dawid Szwarga oraz trenerzy z zagranicy. O sytuacji Medalików mówił Rafał Gikiewicz w audycji „Moc Futbolu” w Kanale Sportowym, zwracając uwagę nie tylko na kwestie sportowe.

– Fran Tudor mówił, że coś się wypaliło, że nie mógł się zmusić. I ja się z nim zgadzam w 100 procentach jako były zawodnik. Nie masz fajnego stadionu, nie masz boisk treningowych. Przyjeżdżasz, w cudzysłowie, do kurnika, nie obrażając tego budyneczku, bo ten budynek ma swoją historię. Został jednak wyciśnięty jak cytryna. Poprzez rozwój zespołu, piłkarzy, całego piłkarstwa w Częstochowie wszystko szło do góry, a infrastruktura stała w miejscu, a wręcz poszła w dół – stwierdził ekspert.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Były bramkarz odniósł się również do kwestii Goncalo Feio. Jego zdaniem decyzja władz Rakowa mogła być podyktowana opiniami płynącymi zarówno z klubu, jak i z jego otoczenia.

– Goncalo Feio musiałby obronić się tym, co na boisku. Wiele osób tę negatywną opinię odnośnie do zatrudnienia Goncalo Feio kierowało w stronę Częstochowy. To dochodziło do właściciela i chyba, wydaje mi się, że nie chciał po prostu grać przeciwko wszystkim. Wybrał lepsze rozwiązanie dla klubu pod kątem rozwoju, pod kątem tego, żeby z uśmiechem przychodzili do pracy wszyscy pracownicy, nie tylko on jako szef. Tak mi się wydaje – powiedział Gikiewicz.

Lista kandydatów na trenera długa

Były golkiper Widzewa Łódź i Zagłębia Lubin ujawnił również, że lista kandydatów na trenera Czerwono-niebieskich była znacznie dłuższa.

– Ja też mam informację, że po zwolnieniu trenera Kroczka faworyt był jeden, czyli Dawid Szwarga. Po Szwardze był Goncalo Feio. Potem nagle wiem, że osoby z klubu rozmawiały z niemieckimi trenerami. Alexander Blessin ze St. Pauli był, Daniel Bauer z Wolfsburga, był Bo Henriksen, za którego wykup trzeba było zapłacić milion euro i dać dużą pensję. Stefan Kuntz też był grany – przekazał Gikiewicz.

Według byłego zawodnika Raków chciał jednoznacznie odciąć się od dotychczasowego modelu funkcjonowania klubu i odejść od schematów kojarzonych z Markiem Papszunem. – Oni chcieli się odciąć od Marka Papszuna, tego DNA i tego wszystkiego, co tam jakby tkwiło od lat i nie przynosi efektów. Raków dołączył do czołówki, ale od pewnego momentu gra schematycznie – zaznaczył „Giki”.

Częstochowianie swoje kolejne spotkanie rozegrają już w piątek. Zmierzą się wówczas w roli gospodarza z Motorem Lublin. Mecz zacznie się o godzinie 18:00.

POLECAMY TAKŻE