Radomiak reaguje. Są kary
W spotkaniu otwierającym rywalizację w 21. kolejce PKO BP Ekstraklasy nie zabrakło emocji. Jednak niestety nie tylko sportowych – po ostatnim gwizdku w Radomiu wydarzyło się zdecydowanie zbyt wiele. Radomiak opublikował oświadczenie dopiero kilkanaście godzin po skandalicznych wydarzeniach.
– Radomiak S.A. stanowczo potępia wszelkie przejawy przemocy, agresji oraz zachowań noszących znamiona nienawiści, do których doszło po zakończeniu spotkania. Tego rodzaju działania pozostają w sprzeczności z wartościami Klubu oraz zasadami fair play.
– Obaj sprawcy przedmiotowego zdarzenia zostali już zidentyfikowani – jeden bezpośrednio po zakończeniu meczu, drugi zaś w wyniku szczegółowej analizy zapisu monitoringu stadionowego. Niezależnie od postępowań karnych, które będą wobec nich prowadzone, i potencjalnych roszczeń odszkodowawczych Radomiak S.A. wystawił już wobec obu osób klubowe zakazy stadionowe.
– Pragniemy wyrazić ubolewanie wobec sytuacji, w której ucierpiał pracownik Korony Kielce – Pan Michał Siejak. Składamy mu szczere przeprosiny oraz życzymy szybkiego powrotu do pełni zdrowia.
– Zgodnie z obowiązującymi procedurami zabezpieczenia imprezy masowej, przy każdej bramce wejściowej prowadzącej na murawę obecny był pracownik ochrony. Radomiak S.A. dokona szczegółowej analizy realizacji obowiązków przez podmiot odpowiedzialny za zabezpieczenie meczu oraz w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości podejmie stosowne kroki wobec firmy ochroniarskiej obsługującej wydarzenie.
– Priorytetem Radomiak S.A., jako Klubu o wieloletniej tradycji, ugruntowanej tożsamości oraz oddanym środowisku Kibiców, pozostaje prowadzenie działalności w pełnej zgodzie z wartościami, którymi się kieruje, oraz z zasadami fair play, odpowiedzialności i wzajemnego szacunku.
Teraz czekamy na reakcję władz Ekstraklasy. Klub z Radomia powinien spodziewać się surowych kar.









