Moskal mówi otwarcie. Wtedy uwierzył w inny wynik

Wieczysta Kraków po dwóch meczach PKO BP Ekstraklasy ma na koncie zero punktów. Przegrany mecz z Lechem Poznań ocenił Kazimierz Moskal, szkoleniowiec beniaminka.

Kazimierz Moskal
Obserwuj nas w
Kazimierz Koper/ Alamy Na zdjęciu: Kazimierz Moskal

Wieczysta znowu przegrywa. Moskal komentuje

Dwa spotkania i dwie porażki – Wieczysta Kraków w niezbyt udany sposób rozpoczyna swoją przygodę z Ekstraklasą. W sobotę podopieczni Kazimierza Moskala musieli uznać wyższość Lecha Poznań.

– Lech był lepszy, ale mieliśmy swoje sytuacje. Druga połowa była w naszym wykonaniu lepsza od pierwszej. Na początku wystraszyliśmy się naszych rywali i byliśmy zbyt nerwowi. Gdy strzeliliśmy gola na 1:2 to pomyślałem, że pójdziemy za ciosem i zapewnimy więcej emocji – przyznał opiekun gospodarzy.

Moskal zdradził, dlaczego w samej końcówce meczu zmienił Antonio Milicia. – Późno dołączył do zespołu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że w takich warunkach może nie wytrzymać kondycyjnie. Było mu bardzo ciężko i musiałem go ściągnąć z boiska – dodał trener Wieczystej.

– Trudno mi powiedzieć, czy brak spotkania z GKS-em Katowice za tydzień jest dla nas dobrą wiadomością, czy może jednak nie nie. Będziemy chcieli wykorzystać na dodatkowe treningi i pracę. Będzie to czas między innymi dla Milicia – stwierdził szkoleniowiec beniaminka.

POLECAMY TAKŻE