Były polityk znanej partii miał uderzyć Goncalo Feio
Początek tygodnia w uniwersum polskiej piłki rozpoczął się w sposób, jakiego nikt się nie spodziewał. Informacją dnia okazał się artykuł na łamach Przeglądu Sportowego Onet, z którego dowiadujemy się, że Goncalo Feio żąda rozwiązania kontraktu z Radomiakiem Radom. Czemu tak się stało? Po meczu z GKS-em Katowice trener miał zostać uderzony przez miejscowego, wpływowego człowieka.
Feio podobno był wściekły ze stanu murawy na stadionie w Radomiu, co było powodem awantury, która doprowadziła do tego, że został uderzony. Kolejne informacje ws. szokujących scen po meczu Radomiaka z GKS-em przekazał serwis Weszło.
Źródło przekazuje, że sprawcą rzekomego ataku na Feio miał być lokalny polityk – Dariusz Wójcik. Z opisu zdarzenia wynika, że zaatakował Portugalczyka fizycznie i na koniec go uderzył. Na miejscu interweniowała policja, która spisała zeznania obu stron oraz świadków. 36-letni szkoleniowiec miał zostać przebadany w szpitalu. Dariusz Wójcik to lokalny polityk, który w przeszłości został wyrzucony z partii Prawo i Sprawiedliwość. W Radomiu od dawna zasiada w radzie miasta.
Radomiak Radom po 24. kolejkach w Ekstraklasie zajmuje 10. miejsce w tabeli. Na swoim koncie maja 32 punkty, a przewaga nad strefą spadkową wynosi 5 oczek. Jednocześnie tyle samo tracą do TOP4, które gwarantuje grę w europejskich pucharach. Za tydzień zespół Goncalo Feio zagra przed własną publicznością z Legią Warszawa.









