Haaland nagle wypalił. Zwrócił się do GKS-u Katowice
Erling Haaland popisał się dubletem w meczu z FC Porto, dzięki czemu Manchester City odniósł triumf w 1. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. W przypadku norweskiego piłkarza po spotkaniu nie zabrakło polskich wątków. Napastnik został zapytany m.in. o Jakuba Kiwiora, którego pochwalił. W rozmowie z Canal+ Sport padło także pytanie o dwóch zawodników, którzy są znani polskim kibicom z gry w PKO BP Ekstraklasie.
Pierwszym z nich jest oczywiście Jonatan Braut Brunes, czyli kuzyn Haalanda. Co prawda, latem zmienił klub, odchodząc z Rakowa do Sparty, ale gdy grał w Ekstraklasie, był jedną z gwiazd ligi. Drugi piłkarz to Eman Marković, którego gwiazda Man City doskonale zna ze wspólnej gry w młodzieżowych reprezentacjach Norwegii. Jeden z najlepszych napastników na świecie zwrócił się nawet z apelem do GKS-u Katowice.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Mój kuzyn chciał trafić do Sparty Praga, dlatego odszedł. Teraz trochę się meczą, więc muszą jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę. GKS Katowice musi stawiać na Emana w każdym meczu. To klasowy zawodnik, naprawdę tak uważam – powiedział Erling Haaland w rozmowie z Canal+ Sport.
Eman Marković występuje w GKS-ie Katowice od sierpnia tamtego roku. W tym sezonie strzelił jednego gola w sześciu meczach. Łącznie ma na swoim koncie 9 trafień w Ekstraklasie w 31 spotkaniach.







