Haaland pod wrażeniem Porto i Kiwiora
Manchester City jak na faworyta przystało, rozpoczął rywalizację w Lidze Mistrzów od zwycięstwa. W 1. kolejce fazy ligowej podopieczni Enzo Mareski rywalizowali z mistrzem Portugalii – FC Porto. Spotkanie na Estadio Do Dragao zakończyło się wygraną drużyny z Premier League (2:0). Obie bramki strzelił Erling Haaland, który przez dziewięćdziesiąt minut musiał walczyć m.in. z reprezentantem Polski – Jakubem Kiwiorem.
Przy pierwszej bramce Kiwior i Haaland walczyli o piłkę w powietrzu w polu karnym. Pojedynek główkowy wygrał Norweg, który skierował piłkę do siatki. Po zakończonym meczu napastnik Man City w rozmowie z Canal+ Sport przyznał, że był mimo wszystko pod wrażeniem gry Porto. Pochwalił także Polaka.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Słowa uznania dla Kiwiora. Prawdopodobnie miał najwięcej kontaktów z piłką w całym zespole. Grają naprawdę dobrą piłkę, jestem pod dużym wrażeniem – powiedział Erling Haaland w rozmowie z Canal+ Sport.
Obaj piłkarze znają się z czasów, gdy rywalizowali na boiskach Premier League. Reprezentant Polski przed transferem do Porto był związany z Arsenalem. W następnej kolejce Ligi Mistrzów, która odbędzie się dopiero za miesiąc, Man City zagra z Paris Saint-Germain. Z kolei Smoki zmierzą się z Realem Betis.









