Erik Prekop z dubletem bohaterem Górnika
Górnik Zabrze i Lech Poznań to dwie drużyny postrzegane jako główni pretendenci do walki o mistrzostwo Polski. Kolejorz rywalizuje o trzeci z rzędu tytuł. Z kolei Ślązacy marzą o powtórzeniu sukcesu z 1988 roku. W sobotnie popołudnie obie ekipy mierzyły się ze sobą po raz czwarty w 2026 roku. We wcześniejszych trzech spotkaniach dwa razy górą była drużyna z Poznania, a raz lepsi okazali się Zabrzanie.
W pierwszych trzech kwadransach tempo gry mogło się podobać. Chociaż obu ekipom brakowało większego ryzyka w poczynaniach ofensywnych. Gospodarze poważniej zagrozili bramce Mateusza Lisa dopiero w 27. minucie. Wówczas na bezpośredni strzał z rzutu wolnego zdecydował się Maksym Chłań, ale bramkarz mistrza Polski nie dał się zaskoczyć.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Ogólnie sytuacji strzeleckich w pierwszej odsłonie było jak na lekarstwo. Mimo wszystko ekipa Nielsa Frederiksena zdołała objąć prowadzenie. Allahyar Sayyadmanesh w 36. minucie wykorzystał błąd Philippa Schulze przy piąstkowaniu piłki i wyprowadził Lecha na jednobramkowe prowadzenie. Na przerwę w lepszych nastrojach schodzili zatem goście.
Po zmianie stron mistrz Polski skupił się na kontrolowaniu boiskowych wydarzeń. Z kolei gospodarze mieli problem ze stworzeniem zagrożenia pod bramką rywali, co momentami skutkowało tym, że na boisku toczyły się piłkarskie szachy. W każdym razie Górnik chciał dominować, ale poprzeczka przed aktualnym wicemistrzem kraju była wysoko zawieszona.
Lech wypuścił zwycięstwo z rąk
Tymczasem w 76. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po centrze Kacpra Urbańskiego bramkę zdobył Erik Prekop, który sprawdził się w roli jokera. Na jednym golu Słowak nie poprzestał. Chwilę później zdobył bramkę głową, radząc sobie wyśmienicie w pojedynku powietrznym. Tym samym Prekop o 180 stopni odwrócił losy spotkania.
Do końca meczu wynik już się nie zmienił i trzy punkty zostały w Zabrzu. Górnik kolejny mecz rozegra już we wtorek, mierząc się na wyjeździe z Koroną Kielce. Ekipa Gasparika będzie odrabiać zaległości. Z kolei za tydzień Zabrzan czeka potyczka z Motorem Lublin. Lechici natomiast zmierzą się w najbliższym czasie z Crystal Palace i Radomiakiem.
Górnik Zabrze – Lech Poznań 2:1 (0:1)
0:1 Allahyar Sayydamanesh 36′
1:1 Erik Prekop 76′
2:1 Erik Prekop 80′









