Kibice zrobili swoje, a GKS swoje. Górak mówił o czymś więcej niż wynik

GKS Katowice w meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy pokonał wysoko Bruk-Bet Termalikę (5:1). Po spotkaniu na jego temat glos zabrał szkoleniowiec Trójkolorowych.

Rafał Górak
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Rafał Górak

Rafał Górak po spotkaniu GKS Katowice – Bruk-Bet Termalica

GKS Katowice odniósł w niedzielę swoje 14. zwycięstwo w tej kampanii. Tym samym drużyna trenera Rafała Góraka wciąż liczy się w grze o miejsce premiowane grą w eliminacjach do europejskich pucharów. Po meczu szkoleniowiec GieKSy podzielił się swoimi przemyśleniami.

– Wiedziałem, że to będzie spotkanie, które z naszej strony będzie musiało być bardzo dobrze rozegrane, bo tylko zwycięstwo Termaliki ich urządzało i powodowało, że dalej byliby mocno w grze. Zatem gdzieś tego się obawialiśmy – mówił Górak w trakcie pomeczowej konferencji prasowej.

– Jeżeli można powiedzieć, że drużyna, która wygrała wysoko, rozegrała mecz dojrzale, to dzisiaj wypada tak powiedzieć. Mam takie odczucie, że to było bardzo dojrzałe zwycięstwo i wykorzystaliśmy naprawdę bardzo wiele z tego, co stworzyliśmy. Na tym też rzecz polega. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak weszliśmy w rozgrywki w miesiącu maju i to mnie bardzo cieszy – zaznaczył Górak.

Trener ekipy z Katowic wypowiedział się również na temat frekwencji na Arena Katowice, która zrobiła na nim niezwykłe wrażenie. W trakcie niedzielnego starcia na trybunach było obecnych 13 170 widzów.

– Parę rzeczy mnie zaskakuje. Powiem szczerze, że przed pierwszym gwizdkiem sędziego, kiedy rozejrzałem się na trybuny i zobaczyłem praktycznie komplet – niedziela, godzina 12:00, majówka, kiedy wiele ludzi wyjeżdża na urlopy – a ponad 13 tysięcy przychodzi na GKS, to serce rośnie. To buduje – mówił Górak.

W następnej kolejce Katowiczanie zagrają w roli gości. Zmierzą się w niedzielę 10 maja o godzinie 12:15 z Piastem Gliwice.

POLECAMY TAKŻE