Lewandowski czy Torres? Flick wybiera napastnika na El Clasico
Barcelona w półfinale Superpucharu Hiszpanii rozbiła Athletic Club aż 5-0 i pewnie awansowała do finału. W niedzielę zmierzy się z Realem Madryt, który ma za sobą wygrane derbowe starcie przeciwko Atletico Madryt (2-1). Ta rywalizacja zapowiada się bardzo ciekawie – dla Blaugrany to szansa, aby zrewanżować się za październikową porażkę w lidze.
Na papierze faworytem jest Barcelona, która w ostatnich tygodniach wyraźnie lepiej sobie radzi. Kontynuuje serię dziewięciu kolejnych wygranych, podczas gdy Real zwyciężył w pięciu ostatnich spotkaniach. Polskich kibiców ciekawi, czy będzie im dane śledzić poczynania Roberta Lewandowskiego w najbliższym El Clasico.
Rola Polaka w tym sezonie wyraźnie się zmieniła – do tej pory był niekwestionowanym numerem jeden w ataku, ale teraz Hansi Flick coraz częściej sadza go na ławce rezerwowych i stawia na Ferrana Torresa. Tak było chociażby w półfinale przeciwko Athletic Club, bowiem Lewandowski nawet nie pojawił się na murawie.
Być może Flick chciał w ten sposób dać mu odpocząć przed finałem, natomiast „Sport” uważa, że podstawowym wyborem ponownie będzie Torres. Lewandowski zdaniem hiszpańskich mediów ma rozpocząć niedzielne El Clasico na ławce rezerwowych. W 19 meczach tej kampanii 37-latek uzbierał dziewięć trafień oraz dwie asysty.










