Ronaldo w Barcelonie?! Ferguson chciał połączyć go z Messim
Cristiano Ronaldo w 2009 roku zamienił Manchester United na Real Madryt. Koszt przeprowadzki wyniósł wówczas rekordowe 94 miliony euro. Jak się jednak okazuje, Portugalczyk miał poważne przeszkody w transferze do Królewskich. A był nią sam Sir Alex Ferguson. Legendarny szkoleniowiec miał inny plan na swoją gwiazdę.
Ramon Calderon w podkaście „Ingenios” opowiedział o kulisach transferu Cristiano Ronaldo do Realu Madryt. Były prezydent Królewskich ujawnił, że Sir Alex Ferguson nie chciał puścić Portugalczyka na Estadio Santiago Bernabeu. Legendarny trener Manchester United miał zgodzić się na jego transfer do FC Barcelony, gdzie grałby u boku Leo Messiego.
– Real Madryt jest gotowy zaoferować zawodnikom bardzo dużo. Wszyscy chcą tutaj przyjść i to nie ze względu na pieniądze. W przypadku Cristiano, FC Barcelona mogła zaoferować mu więcej. Była taka szansa, że wówczas pójdzie do Barcelony. Wyobraźcie sobie Messiego i Cristiano Ronaldo w jednym zespole – mówił Ramon Calderon, cytowany przez portal „DevilPage”.
– Alex Ferguson, który nie darzy nas wielką miłością, kiedy dowiedział się o zamiarach Cristiano oraz o tym, że piłkarz jest ze mną dogadany, powiedział: „Dobra, możesz odejść, ale do Barcelony – kontynuował były prezydent Realu Madryt.
– Cristiano odparł: „Nie, zobowiązałem się wobec Realu Madryt i Ramona Calderona. Przechodzę do Madrytu” – dodał.








