Gwiazdor Realu Madryt już wie. Jego dni w klubie są policzone

Dani Carvajal przygotowuje się do odejścia z Realu Madryt po zakończeniu sezonu. Według „Mundo Deportivo” klub nie zamierza przedłużać kontraktu doświadczonego obrońcy, a ten jest już pogodzony z tym faktem.

Florentino Perez
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press, Inc. Na zdjęciu: Florentino Perez

Real Madryt szykuje nowy rozdział po latach sukcesów

Dani Carvajal od ponad dwóch dekad jest związany z Realem Madryt. Hiszpan trafił do akademii klubu w 2002 roku i stopniowo przechodził przez kolejne szczeble szkolenia. Najpierw występował w zespołach młodzieżowych, a później przebił się także do Castilli. Klub szybko uznał go za jednego z najbardziej obiecujących defensorów swojego pokolenia.

W pewnym momencie Carvajal został sprzedany do Bayeru Leverkusen. Hiszpan podpisał kontrakt z niemieckim klubem, lecz jego pobyt w Bundeslidze trwał tylko jeden sezon. Bardzo dobre występy sprawiły, że Real Madryt zdecydował się sprowadzić go z powrotem. Od tego momentu obrońca stał się ważnym elementem pierwszego zespołu.

POLECAMY TAKŻE

Carvajal przez wiele lat należał do liderów drużyny i regularnie występował w podstawowym składzie. Z czasem został także kapitanem Realu Madryt oraz jednym z ostatnich piłkarzy pamiętających największe sukcesy złotej generacji. Równocześnie pełnił ważną rolę w reprezentacji Hiszpanii i długo utrzymywał wysoką formę.

Ostatnie sezony były jednak dla defensora bardzo trudne. Carvajal zmagał się z problemami zdrowotnymi, które wpływały na jego regularność. Największym ciosem okazała się kontuzja więzadeł krzyżowych z poprzedniego sezonu. Kolejne komplikacje sprawiły, że zawodnik nie odzyskał pełnej stabilizacji.

Real Madryt uważa, że nadszedł moment na zmianę pokoleniową. Klub sprowadził już Trenta Alexandra Arnolda, który ma przejąć miejsce na prawej stronie defensywy. Wszystko wskazuje więc na to, że najbliższe tygodnie będą ostatnimi Carvajala w barwach Królewskich.

Zobacz również: Barcelona znalazła nowego następcę Lewandowskiego. Kwota robi wrażenie