REKLAMA
REKLAMA

LN: Polacy z brutalnie wybitą piłką z głowy. Nie istnieliśmy z Włochami

dodał: Przemysław Langier  |  źródło: Goal.pl  |  15.11.2020 22:37
LN: Polacy z brutalnie wybitą piłką z głowy. Nie istnieliśmy z Włochami

Andrea Belotti i Kamil Glik  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Jeśli kilka ostatnich meczów pozwalało nam zastanawiać się, czy czasem reprezentacja Polski nie jest już gotowa na wyrównane starcia z czołowymi drużynami z kontynentu, spotkanie z Włochami brutalnie te nadzieje sprowadziło na ziemię. Biało-Czerwoni przegrali w wyjazdowym meczu 5. kolejki Ligi Narodów z Włochami 0:2 (0:1), ale wynik był tu dla nas najlepszy. Zupełnie nie odzwierciedlał tego, co widzieliśmy na boisku.

"Jesteśmy osłabieni, a oni mają Lewandowskiego" - pisała przed meczem "La Repubblica" zaznaczając, że Roberto Mancini, zresztą nieobecny na stadionie po zachorowaniu na COVID-19, nie mógł skorzystać z kilkunastu z powołanych przez siebie 41 zawodników.. Oglądając mecz chciało się odpowiedzieć: ale co z tego, skoro strat w obozie naszych rywali widać nie było wcale, a piłka do tego Lewandowskiego nie dochodziła? On sam był najmocniej widoczny w akcji, w której za uderzenie łokciem Alessandro Bastoniego mógł obejrzeć czerwoną kartkę. W Reggio Emilia oglądaliśmy koszmar reprezentacji Polski, w którym najmniejszym problemem był wynik. Pod względem jakości gry Włosi przejechali się po nas walcem, cofnęli i poprawili manewr.

Nie funkcjonowała żadna para polskich zawodników. Arkadiusz Reca pod lekkim pressingiem potrafił zagrać do tyłu do Jana Bednarka w taki sposób, że ten nie dogonił piłki przed linią końcową. Karol Linetty chcąc uruchomić Grzegorza Krychowiaka posłał przedziwnego przypadkowego crossa na drugą stronę boiska, grający na skrzydłach Kamil Jóźwiak i Sebastian Szymański nie wymienili z Lewandowskim właściwie żadnego podania. Ba, w statystykach pierwszej połowy zawodnikami, którzy mieli w polskim zespole najwięcej kontaktów z piłką byli... Wojciech Szczęsny i Bednarek.

W premierowych trzech kwadransach nie oddaliśmy żadnego strzału, choćby niecelnego. Szczęśliwie dla nas, choć nie bez roli bardzo czujnego na przedpolu Szczęsnego, rywale skarcili nas tylko jeden razy, gdy bezsensowny faul we własnym polu karnym popełnił Grzegorz Krychowiak, a "jedenastkę" na gola zamienił Jorginho. Jednobramkowa strata sprawiała, że teoretycznie wciąż byliśmy w grze i na pewno nie można powiedzieć, że Jerzy Brzęczek nie próbował niczego zmienić. Na drugą połowę od razu wyszli Kamil Grosicki, Piotr Zieliński i Jacek Góralski (odpowiednio za Szymańskiego, Jóźwiaka i Modera) i nasza postawa wyglądała odrobinę lepiej.

Choć lepiej tylko dlatego, że gorzej się nie dało. Na pewno spędziliśmy więcej chwil na połowie Włochów, na pewno nieco wiatru próbował robić Grosicki, ale nic realnego to nie przyniosło. Strzałów celnych wciąż nie było, czystych sytuacji tym bardziej. Cała nasza gra ofensywna kończyła się w miejscu, w którym akurat rywale mieli ochotę ją skończyć.

Trudno powiedzieć, czy to sprawiło, że w Polakach rosła frustracja, czy po prostu bieganie za piłką musiało się tak skończyć, ale od pewnego momentu jasne się stało, że nie dokończymy meczu w komplecie. Sędzia i tak nam sprzyjał nie widząc czerwonej kartki w faulu Lewandowskiego, Góralskiego, czy ręki Bednarka w polu karnym, ale co się odwlecze... W 77. minucie za drugi ostry faul kolejną żółtą kartkę obejrzał Góralski i musieliśmy grać w dziesiątkę. Przełożyło się to na drugiego gola dla Włochów, gdy chwilę później Domenico Berardi z pełnym spokojem wykończył podanie Lorenzo Insigne.

Polska spadła więc na trzecie miejsce w Lidze Narodów i straciła okazję, by mieć wszystko we własnych rękach. Brak awansu do Final Four Ligi Narodów nie będzie jednak problemem. Tym jest kolejna - po Amsterdamie - brutalna weryfikacja siły naszego zespołu.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

xxBANGxx | 15.11.2020 22:45

Powtarzam to od dawna, ale powtórzę jeszcze raz - Brzęczek out! W 55 minucie statystyka wyglądała tak - Italia 10 strzałów, Polska 0 strzałów. I to obrazuje ten "występ". Nasza kadra nie istnieje z silniejszymi drużynami, a nowy Górski jest taktycznym betonem. Nie ma żadnych szans na sukces z Wujkiem na ławce. Gdyby Euro miało starą formułę to na 100% nie wyszlibyśmy z grupy, a tak może się uda i będzie gadka, że nowy Górski wykonał dobrą robotę, ehh.

Ps. Dobrze, że już za 6 dni wraca Serie A, stęskniłem się.

hugo_sanchez | 15.11.2020 23:00

Ale drewutnia.... RL9 nie ogarnia różnicy poziomów w Bayernie i Reprze.

Monochromatyczn | 15.11.2020 23:29

Włosi mają zespół, wymieniają w nim dowolną ilość piłkarzy, a wszystko dalej hula. Nie spodziewałem się, że Mancini wykona tak dobrą robotę gdy przejmował kadrę. Dziś honorowo nie skopali leżącego. Tylko Insigne irytuje skacząc do wszystkich z łapami jak typowy szkolny kurdupel.

Dramat jak ta nasza kadra się rozpada na tle dobrych zespołów. Mamy światowej klasy bramkarza i napastnika, a pomiędzy nimi wielki brzęczkowy chaos i improwizację. A przecież jest tam trochę talentu. Nie będziemy Włochami ani Francją, ale jeśli chcemy być choćby Szwajcarią to nie może to aż tak źle wyglądać. Skoro potrafimy pograć z Bośnią, to trzeba chociaż na 15 minut przejąć inicjatywę z takimi Włochami czy Holandią, chociaż powalczyć i postraszyć, a nie takie wielkie nic.

Monochromatyczn | 15.11.2020 23:45

Tylko Janusze i Grażyny będą krytykować Lewego w tej kadrze. Jego milczenie i zażenowanie po pytaniu o plan na ten mecz mówi wszystko o Brzęczku. Czekam tylko jak Stanowski go teraz dojedzie ;) Boniek zmarnował najlepsze lata piłkarza jakiego nigdy nie mieliśmy zatrudniając tego amatora.

CiasnyWiesiek | 15.11.2020 23:54

Lewy najlepszy napastnik świata XD Jak by nie to że uderzył typa z łokcia w ryj to bym nie wiedział że na boisku był. Nie dość że go uderzył to go jeszcze zaczął szarpać żeby wstał XD A komentator na to ze Lewy zachował się bardzo dobrze bo nie skumał że on go szarpie a nie przeprasza XD. Lewy to kawał chama, jak mu nie idzie to fauluje, prowokuje i symuluje. Niestety Polska to nie Bayern i tutaj ciężko z bramkami w stylu dołożenia nogi bo ktos to musi wypracować. On indywidualnie jest słabiutkim napastnikiem. Do tego jest kapitanem który spaceruje zamiast wziąć na siebie ciężar. Dramat.
Ogolnie słaby mecz wszystkich ale od najlepszego napastnika swiata wymagać trzeba troszkę więcej. Zaraz sobie nastrzela z San Marino i Wyspami Owczymi i podbije statystyki XD

Monochromatyczn | 16.11.2020 00:03

O właśnie, przybył Janusz.

Hanolus | 16.11.2020 00:07

Ciasny
Lepszy Bobby Firmino co strzela 2 gole na rok, napadzior pełną gębą. XD

Deyna1947 | 16.11.2020 00:12

Albo Salach z reprezentacją Egiptu na której widok wszystkie reprezentacje robią pod siebie.

Deyna1947 | 16.11.2020 00:13

@CiasnyWiesiek tak przy okazji pozdrów Grażynę:)

CiasnyWiesiek | 16.11.2020 00:16

Z tym Salahem to zes zablysnal jak chrzastka w salcesonie. Akurat glownie dzieki niemu Egipt zakwalifikował się po chyba 30 latach na mistrzostwa świata co było ogromnym sukcesem. Az tak nisko cenisz nasza reprezentacje ze porównujesz ja z Egiptem ? XD

CiasnyWiesiek | 16.11.2020 00:18

Co do Firmino to fakt ze jest bez formy ale nie jest uważany za najlepszego na świecie i nigdy nie byl. Ale chociaz nie czlapie po boisku i chce mu sie biegać w przeciwieństwie do Lewego, który jest obrażony na cały świat ze mu na pustaka nie wystawia.

Deyna1947 | 16.11.2020 00:23

Ciasny idioto Polska zagrała w mistrzostwach Europy 2016 oraz w mistrzostwach świata w 2018 roku tylko i wyłącznie dzięki Lewwandowskiemu

kubaFR | 16.11.2020 00:23

Wuja kończ waść wstydu oszczędź!

Deyna1947 | 16.11.2020 00:25

Ciasny idioto Polska zagrała w mistrzostwach Europy 2016 oraz w mistrzostwach świata w 2018 roku tylko i wyłącznie dzięki Lewandowskiemu.
Ale cóż nie można spodziewać się racjonalnego myślenia po kibicu Liverpoolu

Meryl72 | 16.11.2020 00:45

Tyle się czeka na objawienie talentu w naszej piłce, a jak już pojawia się ten fenomen i prawdopodobnie najlepszy Polak w tej dyscyplinie oraz jeden z czołowych obecnie grających napastników, to jego (a także drużyny) potencjał jest marnowany przez skąpstwo, chciwość i arogancję bezwstydnego wszechprezesa.

scholes | 16.11.2020 01:29

Podejrzewam że odprawa blokuje zwolnienie.

Fonek | 16.11.2020 01:57

To co jeszcze parę lat i wracamy do walki z Łotwą i innymi krajami tego typu o trzecie miejsce w grupie?

dostojnyfarmata | 16.11.2020 08:03

@Fonek: przy tendencjach w FIFA i UEFA te 3 miejsca i tak będą dawać awans bo każdy możliwy turniej próbują poszerzać i powiększać by zdobyć jak najwięcej kasy z transmisji meczów ;)

slytherin | 16.11.2020 08:23

jak w reprezentacji gra wrak krychowiak to czego oczekiwac

Fan_Tulipan | 16.11.2020 08:28

Z Ukrainą już to wyglądało źle ale wynik był dobry.
Włosi nas rozjechali, zdeptali i zniszczyli na wpół rezerwowym składem.
Założenia selekcjonera Brzęczka przy wysyłaniu powoływań są koleżeńskie i z przyzwyczajenia, selekcja po znajomości, myśl taktyczna genialna, czytanie gry fenomenalne, etc.
Szkoda, że tylko 2:0, ponieważ to najniższy wymiar kary.
Evani takiego Okakę (???) to wpuścił chyba żeby nas upokorzyć. Włosi nas zawodnikami 2 i 3 wyboru na niektórych pozycjach objechali jak chcieli, ponieważ Ci zawodnicy grają i są w formie meczowej.
Nie ma sensu punktować, ponieważ reprezentacja już dawno przestała funkcjonować na zdrowych zasadach.

@Deyna1947
Egipt to akurat prawdopodobnie by z nami pojechał tak jak Senegal na MŚ.

Real Madridista | 16.11.2020 10:01

To byl gangbang na Polakach...
Prawde powiedziawszy spodziewalem sie, ze Wlosi sprowadza nas na ziemie, ale ze Polacy az tak beznadziejni to nie.
W Gdansku naszym najwiekszym atutem bylo kartoflisko i wczoraj juz nie bylo tego handicapu to i gra Italii byla 3x szybsza.
To byl przedsmak Euro...
Zmiana treneieo - tryb super hiper pilny!
Pzdr.

propu31 | 16.11.2020 10:43

niestety są konkrety, a mnóstwo z was już otwierało szampany po wiktoriach z Bośnią i Finami.
Po co grał Krychowiak, niestety ponownie słabiutko, za niego od początku powinien pykać Góralski. Dodatkowo, Bereś kolejny raz daje się robić jak dziecko przez Lorenzo i tutaj widzimy, dlaczego gra Kędziora. Reca wolny, widzę tam Rybusa.  Wchodzą nie grający kompletnie nic Milik oraz Grosicki, co pokazuje jak myśli lub nie myśli Brzęczek. Druga żółta Górala naciągana.
Oglądałem skróty, bo szkoda mi czasu na tych pajaców. Dość forsowania Bednarka i Glika, czas żeby grał Walukiewicz od deski do deski. Boję się o ten mecz o wszystko z Holandią, która wygląda coraz lepiej. RL9 powiedział wszystko o taktyce Wujka.....8 sec milczenia i czas na jakieś treningi.....jeśli chcemy na Mistrzostwach coś osiągnąć, to chyba dobry czas na zmianę trenera, który miał dostać czas na dogranie Ligi Narodów.

Fonek | 16.11.2020 11:10

Kto otwierał szampany? Przecież wiadomo, że Włosi i Holendrzy są od nas lepsi pomijając ligi w tych krajach to wystarczy powiedzieć jedno "system szkolenia młodzieży", dziękuję dobranoc. Prawda jest taka, że ta drużyna powinna grać piłką i mieć pomysł jakiś a wczoraj po pierwszej połowie miałem dość, Włosi przycisnęli nas i Krychowiak a szkoda gadać zachciało mu się zapasów w polu karnym chociaż trzeba przyznać próbował grać, ale no jego forma jest przeciętna to wyglądało jak wyglądało. Euro na pewno będziemy grać z Brzęczkiem przecież go nie zwolnią, mam nadzieję że po skończy się ta żenada, bo ogrywać Finlandię czy Bośnie to mogło imponować 10 lat temu gdy nie mieliśmy najlepszego napastnika na świecie i wielu zawodników grających w Europejskich klubach.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy