REKLAMA
REKLAMA

LN: Holandia w finale

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Goal.pl  |  06.06.2019 23:26
LN: Holandia w finale

John Stones  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłka nożna to gra błędów - tak w skrócie podsumować można drugi półfinał Ligi Narodów, w którym Holandia pokonała po dogrywce Anglię 3:1. Najpierw z błędu de Ligta skorzystał Rashford, ale w 73. minucie kapitan Ajaksu odpłacił swoje winy i doprowadził do dogrywie. W dodatkowym czasie gry, dwa prezenty swoim rywalom sprawili za to Anglicy i to Oranje zmierzą się z Portugalią o historyczny triumf w pierwszej edycji tych rozgrywek.

Przez pierwsze pół godziny niewiele działo się na murawie stadionu w Guimaraes - w 31. minucie, prosty, techniczny błąd popełnił jednak de Ligt, który przy próbie jego naprawienia sfaulował w polu karnym Rashforda. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł sam poszkodowany, który zmylił Cillessena i wyprowadził Anglię na prowadzenie.

Dziesięć minut po przerwie, szansę na podwyższenie prowadzenia miał Sancho, ale strzał zawodnika Borussii Dortmund wybronił Cillessen. Chwilę później, akcja przeniosła się pod drugą bramkę, gdzie uderzenie Depay'a zdołał sparować Pickford.

Nieco ponad kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, za swój błąd z pierwszej połowy zrehabilitował się de Ligt - w 73. minucie, po dośrodkowaniu Depay'a z rzutu rożnego, młody kapitan Ajaksu Amsterdam pokonał Cillessena głową. Chwilę później, dobrej okazji nie wykorzystał jeszcze van de Beek.

Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, futbolówka znalazła się w siatce Oranje - Anglicy wyprowadzili akcję niemalże spod własnej linii bramkowej, a zamknął ją płaskim strzałem Lingard. Radość Synów Albionu została jednak przerwana przez arbitra, albowiem po analizie VAR, odgwizdany został minimalny spalony.

Dogrywka doskonale rozpoczęła się dla Pomarańczowych - w 97. minucie, fatalnie przed własnym polem karnym zachował się Stones, strzał Depay'a zdołał wybronić jeszcze Pickford, ale nabiegający Promes, który okropnie skiksował... trafił w nogę Walkera w taki sposób, że futbolówka wpadła do siatki. Kuriozalny gol!

Pięć minut przed końcem dogrywki, podopieczni Ronalda Koemana przypieczętowali awans do finału premierowej edycji Ligi Narodów - Oranje wykorzystali kolejny prezent od rywala. Tym razem Barkley zagrał wprost pod nogi ustawionego w polu karnym Anglików Depay'a, ten odegrał jeszcze futbolówkę do Promesa, który nie miał problemów z ulokowaniem jej w pustej bramce.

Holandia - Anglia pd. 3:1 (2:1, 1:1, 0:1)


0:1 Rashford (k.) 32'
1:1 de Ligt 73'
2:1 Walker (sam.) 97'
3:1 Promes 115'

żółte kartki:
de Ligt, Dumfries, van de Beek - Kane

Holandia: Cillessen - Blind, Van Dijk, de Ligt, Dumfries - Wijnaldum, de Jong (114' Strootman), de Roon (68' van de Beek) - Babel (68' Promes), Depay, Bergwijn (91' Propper)

Anglia: Pickford - Chilwell, Maguire, Stones, Walker - Barkley, Delph (77' Henderson), Rice (106' Alli) - Sancho (61' Lingard), Rashford (46' Kane), Sterling

Sędzia: Clement Turpin (Francja)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

FCHollywood | 06.06.2019 23:27

Zawiodłem się na postawie kilku piłkarzy. Sterling zamiast grać, to machał rękoma, a Walker nie powinien w ogóle wyjść na murawę. Po drugiej stronie barykady nie spisywał się zupełnie Babel, mogliby już go przestać powoływać i zamiast niego jakieś nowego wonderkida. Kolejną osobą z pomarańczowej ekipy będzie de Ligt. Sprokurował karnego i w dogodnej sytuacji nie trafił nawet w bramkę w główki(i jeszcze ta siata), ale później świetnie się sprawował, więc ostatecznie będzie rozgrzeszony, szczególnie za czyszczenie w kluczowych akcjach.

W mojej ocenie pierwsza połowa była bardzo ospała. Szczególnie po Holandii spodziewałem się więcej. Bardzo dobrze, że de Ligt popełnił błąd i stracili bramkę, ożywiło to spotkanie.

W drugiej części zawiódł mnie tylko Koeman. Depay oddychał rękawami, więc po asyście oklaskać gościa i go zmienić. Kto wie, czy Luuk de Jong nie zamknąłby tego spotkania w regulaminowym czasie. Ale to tylko gdybanie. Druga część spotkania była znacznie bardziej interesująca. VAR nie zawiódł, można być wdzięcznym za to, chociaż wierzyłem w ewentualne 2:2.

Dogrywka, czyli część spotkania, której się nie spodziewałem przed meczem. Rozpoczęli smętnie, chyba w oczekiwaniu na karne. Memphis zawalił najpierw wolnego, później sam na sam i to wszystko chyba przez wspomniane zmęczenie. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Niestety później też mi czegoś brakowało u zawodnika Lyonu i wciąż podejrzewam ten sam powód(szkoda, że szczupak nie zakończył się pomyślnie).

Druga część dogrywki była gorsza do oglądania, mnóstwo niedokładności i błędów, szczególnie w wykonaniu Depaya, a i tak ma szanse na MOTM ze względu na trzy asysty.

Ogólnie rzecz biorąc Anglia spartaczyła konkretnie. Wprawdzie i tak nie dawałem im większych szans, ale tylu strat, błędów i prezentów z ich strony się nie spodziewałem. Przynajmniej finał będzie ciekawszy, ponieważ w grze Holandii jest znacznie więcej jakości piłkarskiej.

Inna sprawa, to zdziwił mnie brak artykułu po wygranej Portugalii.

Drukarnia | 06.06.2019 23:36

To co pisałem o Walkerze w zapowiedzi sprawdziło się w 100%. Powinien grać duzo lepszy Arnold. No i strzelił ten dzban swojaka.
Kolejny inteligent z Chelsea, czyli Barkley zaliczył piękną asystę drugiego stopnia. Zamiast wpuścić Hendersona od pierwszych minut to wpuścił parodyste.
Kolejny wielki wygrany to Stones, za którego powinien grać duzo lepszy i pewniejszy Gomez.
Reprezentacja Anglii wygląda na taką w której rządzi kolesiostwo a nie umiejętności. Dobrze że VVD znowu pokazał Sterlingowi gdzie jego miejsce, fajnie go zrobił na koniec meczu.

Scousser | 06.06.2019 23:39

Kogo obchodzi to piknikowe trofeum.Anglia wygrywa tylko na prawdziwych turniejach ,a nie na jakiś śmiesznym wynalazku od Łysego.

Scousser | 06.06.2019 23:42

Drukarnia ja tam się ciesze ,że Southgate nie wystawil zbyt wielu graczy LFC.Nie daj boże ktoś zlapal by kontuzje w tym meczu.Piłkarsko i tak lepsi gracze Live co dla każdego jest oczywiste (patrząc na to ,że to Live obecnie jest najlepszym zespołem na świecie).

Joker | 07.06.2019 00:19

Najlepszy zespół na świecie nie potrafi od wielu lat nic wygrać u siebie w kraju, dobre hehe :) to City w takim razie chyba jest najlepszym zespołem w galaktyce ;)


Mecz ogromnych błędów, w zasadzie poza golem de Ligta (który się zrehabilitował za swój błąd z 1.poł) po różnym wszystkie trafienia padły po kompromitujących błędach obrońców, zwłaszcza Stones się nie popisał (wyraźnie było widać, że Anglicy którzy sezon skończyli dawno temu byli w wakacyjnej formie, szczególnie gracze City), bo raz że zawalił gola na 2:1 to jeszcze przy bramce na 3:1 wsadził na konia Barkley'a, który z tego konia spadł i się boleśnie potłukł...

Ogólnie zasłużona wygrana Holandii, której jakby bardziej zależało, może w 1.poł byli ospali, ale im mecz dłużej trwał tym bardziej przyciskali Anglików i stworzyli sobie naprawdę dużo sytuacji... Zresztą 12-3 w celnych strzałach mówi wiele o tym meczu... Wiele też wyniosły zmiany, zwłaszcza Promes i v.d.Beek ożywili Holandię w ofensywie...

Holandia naprawdę zasługuje na uznanie, bo nie mając klasowej 9, grają fajną i ofensywną piłkę stwarzając masę okazji... Depay naturalnie nieźle te rolę wypełnia, no ale nie jest to klasyczna 9, takowej niewątpliwie brakuje... L.de Jong to jednak nie jest ta półka, przede wszystkim facet słabo się czuje w grze kombinacyjnej, takiej szybkiej po ziemi jaką Holendrzy preferują, a woli raczej dostawać dużo dośrodkowań, no a tych Holendrzy posyłają stosunkowo mało...

sk13 | 07.06.2019 00:41

Walker i Stones... Niby dobrzy obrońcy, ale jednak nie do końca. Naprawdę potrafią grać świetnie, ale prędzej czy później zrobią coś takiego jak dziś. Niech jeszcze Pep sobie dokupi Maguire'a, który też się dziś skompromitowal, do brytyjskiej obrony i nie tylko nie wygra LM, ale też przegra ligę z Liverpoolem.

gk87 | 07.06.2019 01:14

Scousser@ "Anglia wygrywa tylko na prawdziwych turniejach" ,,,to się uśmiałem,to ostatnio w 1966 roku :D

mack | 07.06.2019 07:27

Taki mecz, że aż musiałem skomentować :) Dawno tylu baboli na takim poziomie nie widziałem. Ale dobrze, że Holandia wygrała, grają lepszą piłkę. Ogólnie podobają mi się te rozgrywki.

Joker | 07.06.2019 00:19
Najlepszy zespół na świecie nie potrafi od wielu lat nic wygrać u siebie w kraju, dobre hehe :) to City w takim razie chyba jest najlepszym zespołem w galaktyce ;)

No i po co ten przytyk? Po Tobie się tego nie spodziewałem.. Dajesz się sprowokować jakimś trollom. A tak w ogóle to czemu City ma być najlepszy w galaktyce, skoro wygrywa póki co tylko w kraju? Czyż nie KMŚ determinują miano najlepszego klubu na świecie? Póki co najlepszy jest Real. Wiem, że to łatwy puchar, ale żeby go wygrać trzeba zdominować Europę, a to już wyczyn.

Ps. Redakcjo gdzie relacja meczu Portugalia-Szwajcaria? Porażka.

troltroli | 07.06.2019 09:11

Sco
Człowieku tutaj mowa o drużynach narodowych a nie o klubowych. A w tym Twoim Live to mniej niż połowa to anglicy także weź się zastanów co piszesz.
a Anglia jako drużyna to od dawna jest średniaczkiem którego każdy może ograć.
Holandia w pierwszej połowie nic nie grała a szkoda bo mecz zakończył by się w 90 min  ta dogrywka była zbędna:)

Mr_Devil | 07.06.2019 09:54

No szkoda, niewiele brakowało, dosłownie niewiele =) Fatalne błędy anglików. Holendrzy też mieli swoje koszmary. Ten cały de Ligt, od zera do bohatera.. Kultura gry zdecydowanie po stronie Holendrów.

slawekmat | 07.06.2019 10:09

nie dziwie się że Pep szuka stopera, Stones i Walker to na 100% gol z dupy dla rywala

Ginola | 07.06.2019 10:23

Fart w '66, poza tym Anglicy to jedna z mniej utalentowanych piłkarsko nacji. Za 100 lat na ich miejscu będzie Katar, gdzie też różnice zrobi paru ciemnoskórych graczy.
Prawdziwa elita to Brazylia, Argentyna, Francja, Włochy, Holandia, Hiszpania, Portugalia i Niemcy. Chorwacja w sumie też dostarcza regularnie dobrych graczy ale to młody kraj.

Joker | 07.06.2019 12:03

mack
To nie przytyk, to fakt... Co do City to oczywiście był dalszy ciąg takowego rozumowania... Skoro Live najlepsze na świecie to City, które było lepsze od Live w kraju na każdym polu musi być najlepsze w galaktyce, hehe :)

Tiberinus | 07.06.2019 12:45

Wspaniały powrót Oranje.
Tak naprawdę bardzo niewiele brakowało żeby Ajax wygrał LM, a Holandia LE. Kadra ma też na rozkładzie Francję, Niemcy i Anglię.

Był taki rok bodajże, że Porto wygrało LM ale Portugalia przegrała u siebie finał ME z Grecją.
Teraz znowu Portugalia ma finał u siebie, znowu z CR w składzie.
LN to nie taki prestiż, ale już można powiedzieć że dużo większy niż jakieś Puchary Konfederacji i fajnie to wygrać.
Skład finału też jest zacny bo spotkają się dwie kultury piłkarskie o dużym znaczeniu, do tego podobne bo to wielkie nacje z małych krajów. Można powiedzieć że UEFA jak rzadko się coś udało.
Mecze towarzyskie to był masochizm jakiś, nie rozumiem ze to tyle lat przetrwało.
Teraz czas na zmianę tych wiejskich grup eliminacyjnych na 4-zespołowe i awans pierwszej.

wood | 07.06.2019 13:25

Dziwny skład Anglików... zamiast TAA grał Walker, do tego Delph, Barkley...
Ross w Chelsea grał nierówno, w Anglii jak widać też.

sk13 | 07.06.2019 13:59

wood
Trent pewnie by zagrał lepiej niż Walker, ale kto miał grać w pomocy za Delpha i Barkleya? Henderson pewnie zmęczony po LM, Alli bez formy (do tego też grał w finale). Tu Anglicy wyglądają najsłabiej, może właśnie Trent mógłby zagrać w pomocy przy tak mocno obsadzonej prawej obronie? Chyba tak w ogóle zaczynał i zdarzało się Kloppowi wystawiać go w drugiej linii.

sk13 | 07.06.2019 14:01

No i jeszcze jedno, TAA też przecież grał w finale, więc te decyzje Southgate'a nie są takie trudne do zrozumienia.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy