REKLAMA
REKLAMA

United uratowali punkt, koniec serii zwycięstw

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  29.01.2019 22:56
United uratowali punkt, koniec serii zwycięstw

Paul Pogba  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Końca dobiegła fenomenalna seria zwycięstw Manchesteru United pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera - Czerwone Diabły zremisowały przed własną publicznością z Burnley 2:2, choć do 87. minuty goście prowadzili 2:0 po golach Barnesa i Wooda. W końcówce punkt gospodarzom zapewnili jednak Pogba i Lindelof.

W dziesiątej minucie prowadzenie powinni objąć gospodarze - Lukaku wypracował pozycję Rashfordowi, który stanął oko w oko z Heatonem, ale Anglik posłał futbolówkę daleko obok słupka. Osiem minut później, groźnie zrobiło się pod drugą bramką, ale w ostatniej chwili Barnesa uprzedził Jonesa.

Sześć minut po przerwie, nieoczekiwanie wynik otworzyli goście - Pereira stracił futbolówkę przed własnym polem karnym na rzecz Corka, który wprowadził w szesnastkę Barnesa, a ten silnym uderzeniem ulokował futbolówkę pod poprzeczką. Gospodarze próbowali momentalnie odpowiedzieć, ale uderzenie Rashforda zza pola karnego zdołał sparować Heaton.

W 66. minucie bliski wyrównującego trafienia był Lukaku - po centrze Younga, Belg trącił futbolówkę w stronę bramki Burnley, ale kapitalną interwencję zanotował Heaton. Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, piłkarze Seana Dyche'a po raz drugi zaszokowali publikę na Old Trafford - po dośrodkowaniu Westwooda, rezultat na 2:0 podwyższył Wood.

Czerwone Diabły nie miały jednak zamiaru się poddać i w końcówce podopieczni trenera Solskjaera zdołali doprowadzić do wyrównania. W 87. minucie, rzut karny po faulu na Lingardzie na gola zamienił Pogba, a już w doliczonym czasie gry, strzał Sancheza wybroniony przez Heatona dobił Lindelof.

Kiedy następne mecze?


Po ośmiu kolejnych zwycięstwach, Manchester United stracił pierwsze punkty pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera, choć powiedzmy sobie szczerze, punkt wywalczony w tych okolicznościach można nazwać sukcesem. W następnej kolejce, United zmierzą się na wyjeździe z Leicester, natomiast Burnley podejmie Southampton.

Manchester United - Burnley 2:2 (0:0)


0:1 Barnes 51'
0:2 Wood 81'
1:2 Pogba (k.) 87'
2:2 Lindelof 90+2'

żółte kartki:
Mata - Barnes, Taylor, Cork

Man Utd: de Gea - Shaw, Jones, Lindelof, Young - Pogba, Matić, Pereira (63' Lingard) - Rashford, Lukaku (68' Alexis Sanchez), Mata

Burnley: Heaton - Taylor, Mee, Tarkowski, Bardsley - McNeil (78' Gudmundsson), Cork, Westwood, Hendrick - Barnes, Wood


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 27 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

91NC99 | 29.01.2019 22:58

Chłopaki pokazali charakter, ale szkoda głupich błędów w obronie. Ten mecz można było zamknąć w 15 minut, gdyby tylko Rash trafił...

mack | 29.01.2019 22:58

A jednak jeszcze remis. Ma charakter te United, mimo że ten wynik to rozczarowanie, ale wierzcie lub nie to czułem, że tu coś takiego może się zdarzyć, bo to było aż za pewne gładka wygrana gospodarzy, a te mecze w tygodniu już takie są, co pokazuje mecz City.

Orino | 29.01.2019 23:00

Mecz przegrany na własne życzenie:
1. Nie potrzebne danie szansy Pereiry ktory zawalil pierwszego gola
2. Rashford z Lukaku powinni zabic mecz w 1 połowie
3. Za dużo wrzutek, za mało dokładności

Na plus 2 rzeczy:
1. Że mimo wszystko ten remis doda morale w druzynie
2. Kibicom przyda sie kubeł zimnej wody bo czasami co wypisywali to wołało o pomste.

Tak jak przewidywałem w zapowiedziach to było trudne spotkanie, bo sami zawodnicy sobie utrudnili.
Dodatkowo dzis zmiany średnio trafione. Ponadto wzpocnienie defensywy to mus. No nic zdarzaja sie i takie mecze ale trzeba jechać dalej ;)

Ronaldo324 | 29.01.2019 23:00

To jest niebywałe jakieś ile United uratowało punktów przez bramki w doliczonym czasie gry. Ma ktoś jakieś statystyki tego ? :P

R_R | 29.01.2019 23:02



  Walka o piąte miejsce znów nabiera rumieńców. ;-)


perezz158real | 29.01.2019 23:02

United wyszli n zbyt pewni siebie i chyba myślami byli już na następnym meczu..
Zawiodła skuteczność (spokojnie mogło byc 3 )
Szacun za walkę do samego końca

gk87 | 29.01.2019 23:04

Zgadzam się z Orino,,,czesc kibiców Utd totalnie dojechała po tych 8 zwycięstwach, kubel zimnej wody na ich gorące glowy

slawekmat | 29.01.2019 23:11

taki mecz musiał przyjść, szkoda ze z drwalsmi z Burnley które było brzydsze niż Stoke za najgorszych czasów. Dzięki Pereirze strzelili gola potem drugi tez po fatalnym zachowaniu obrony i stali przez 70 minut meczy w 10 w 16...no nic maja takie prawo. Pkt jest pkt. Jedynie Pereira Mata potwierdzili ze grac nie moga, pierwszy fatalny a drugi jak to on niby gra ale nic z tego nie wynika, zawęża tylko grę i powoduje tłok w środku pola. Po tym meczu widać ile znaczy Herrera

kazikool | 29.01.2019 23:11

Heh, czy szok? Być może, jednak mam nadzieję, że to właśnie sprowadzi wszystkich na Ziemię, bo seria imponująca, ale jeszcze sporo pracy przed nimi. Dobrze, że udało się uratować remis, a taki kubeł może zadziałać pozytywnie przed najważniejszą częścią sezonu. Heh i dobrze, bo mimo iż jestem kibicem United, cześć już zbyt szybko dopisywała pkt, a jak jest w Anglii wie każdy i najlepszym przykładem City, które jest parę długości przed United i mimo strzelenia bramki w 25 sekundzie, przegrali.
Ole wyciągaj wnioski i jedziesz z kolejną serią! ;-)

antekajtek | 29.01.2019 23:12

Dobrze że wrócił stary dobry Memczester, który ratuje fartem remis z takimi drużynami jak Burnley :)  a jak tam najlepszy bramkarz świata? Już 35 goli straconych hahahhahahaha.

realeczek | 29.01.2019 23:15

Rozumiem już nikt z komentujących nie wspomni o tym, że karnego na Lingardzie być nie powinno bo Anglik mocno przyaktorzył... Czasem kibice mają tendencję do pomijania takich istotnych faktów

SCOUSER1892 | 29.01.2019 23:15

szacun za walkę, w ostanie 5 minut odrobić 2 bramki z drwalami to ciężkie zadanie, jak zobaczyłem że Pogba trafił karnego to tak czułem że MU w doliczonym czasie jeszcze wyrówna, powaga

antekajtek | 29.01.2019 23:19

Realeczek - meczu nie oglądałem i dopiero teraz zobaczyłem tą sytuację. No i wydrukowane perfekcyjnie pod Memczester.

Blue_heart | 29.01.2019 23:23

Fajna druga połowa, szczególnie po golu na 2:0.  Wystarczyło dać im swobodę i nawet Sanchez wygląda lepiej. Ciekawe czy zostaną z Norwegiem jeśli skończy np w top4 czy w półfinale LM?

No i czy Wood nie był czasem na spalonym?

Joker | 29.01.2019 23:33

Było blisko mega kompromitacji, ale skończyło się tylko na dużej wpadce... Moim zdaniem lekko Ole ze składem przekombinował, oczywiście sporo jest teraz grania i trzeba czasem zrotować skład, ale jednak ten środek pola, który był w ostatnich tygodniach kluczowy nie powinien być ruszany... Ander jest mega ważnym zawodnikiem (czemu nie wszedł chociaż w 60-70 minucie? Tego już kompletnie nie rozumiem), i niestety de facto nie ma godnego zmiennika... W ogóle ten środek pola w MU jeśli chodzi o ławkę jest biedy, bo Fred totalnie zawodzi, Pereira to raczej nigdy nie będzie ten kaliber zawodnika, choć talent na pewno jest, ale nie ma tego czegoś, takiego pazura w jego grze, o Fellainim to nawet nie ma co wspominać...

Brakowało dziś też na pewno Martiala, a i Bailly to dla mnie jest półka wyżej niż Jones... Lukaku za to po dobrym występie z Arsenalem wrócił na swój stary poziom, dla niego chyba jednak rola zmiennika będzie lepsza... No i Mata na skrzydło to tak średnio się nadaje, nie ma tej dynamiki, poza tym i tak ciągle zbiega do środka... Alexis czy Lingard jednak pod tym względem potrafią zrobić różnice, nie mówiąc o Martialu...

Jeśli to tylko pojedyncza głupia wpadka to nic się nie stało, gorzej jeśli to powrót do formy z czasów Mourinho, bo być może zachwyt piłkarzy nad Ole już minął, hehe :)

scholes | 29.01.2019 23:35

Wiedziałem że bez Baska będzie wtopa :)

Rambo_MUnited | 29.01.2019 23:54

Ostatnie mecze miały to do siebie, że układał się dość dobrze dla United (czyt. zawsze strzelali jako pierwsi) Byłem ciekaw jak zachowa się drużyna, gdy sprawy nie złożą sie po ich myśli. I na tym polu się nie zawiodłem. Jestem zadowolony nie tyle z wyniku (bo nie da się wszystkiego wygrywać, chociaż mimo wszystko trzeba docenić ten wyszarpany punkt) co z zachowania drużyny po utracie drugiej bramki.

Zdecydowały niestety błędy indywidualne, bo sytuacja Rashforda z pierwszej połowy to powinien być gol, no a po Pereirze juz nie będę jeździł, bo leżącego się nie kopie. Bardzo brakowało Herrery.

A co do karnego to moim zdaniem zawodnik Burlney jak najbardziej dał pretekst sędziemu do wskazania na wapno. Trzeba było trzymać ręce przy sobie, a nie na barku Lingarda.

Regularność antykajtka w znajdowaniu błędów sędziowskich po każdym meczu United jest imponująca. Można w ślepo wchodzić i czytać o drukowaniu. Dawno takiego asa nie było. Szkoda, że moderacja już od bardzo dawna ma ten serwis w poważaniu. Kiedyś można było fajnie powymieniać się poglądami i prowadzić ciekawe dyskusje. Teraz ponad połowę komentarzy tylko się scrolluje, bo większość oprócz plucia jadem i niepotrzebnego stękania nie ma nic ciekawego do powiedzenia.

Joker | 30.01.2019 00:03

Rambo
Po prostu na takich osobników nie zwraca się uwagi i nie wdaje się z nimi w dyskusję, tyle... Może się wtedy znudzą, a jak nie to niech dyskutują sami ze sobą :)

antekajtek | 30.01.2019 01:12

Dla kibiców Memczesteru wystarczy podmuch wiatru żeby był karny ale żeby był karny dla Live to musi nogę urwać. Banda hipokrytow.

slawekmat | 30.01.2019 07:05

antek
nic sie nie martw wejdzie VAR i nie bedziesz musiał płakać co mecz

lukashi22 | 30.01.2019 07:23

Jako kibic United muszę powiedzieć że karny moim zdanie z rękawa :) no ale jak tak patrzymy to druga bramka ze spalonego dla Burnley no i ewidentnie zagranie ręką w pierwszej połowie w polu karnym, ale takie sytuacje zdarzają się w większości meczów. Prawda jest taka że sami straciliśmy punkty, mogliśmy otworzyć wynik, a potem niby graliśmy ale kompletny brak wykończenia, musiał nadejść taki moment że te punkty się straci. Fajnie że pokazali charakter i dogonili wynik, teraz skupiamy się na kolejnym meczu. Czy skreślać Pereire? Hmm byłem wściekły na niego, ale widziałem go w Valencji i chłopak ma talent, może się spalił, ciężko powiedzieć ten ból głowy zostawiam Ole hehe, nie ma co się łamać każdy gdzieś gubi punkty to Premier League

Rob66 | 30.01.2019 07:31

Punkt na trudnym terenie.

91NC99 | 30.01.2019 07:55

Antek nie dostanie bana bo nabija liczbę wejść, proste.

A tego, że był spalony i ręką w polu karnym to już nie zauważy. Ważne, że można napisać hur dur drukujemy.

Mr_Devil | 30.01.2019 09:24

@antekajtek
"Realeczek - meczu nie oglądałem i dopiero teraz zobaczyłem tą sytuację. No i wydrukowane perfekcyjnie pod Memczester."

bit.ly/2FYjfYj

Prawda że podobne? :-)

MunaI | 30.01.2019 09:26

Zremisować przegrany mecz to coś więcej niż wygrać. Nieprawdopodobnie to wzmacnia ducha w drużynie.

Mr_Devil | 30.01.2019 10:50

Podobne, ale jednak nie to samo.. Zwracam honor Jess.. Lingard najpierw został trafiony w nogę,
oprócz tego szarpnięty za ramię, czysty karny:
bit.ly/2MDCVkw

przelobowanyPL | 30.01.2019 11:53

Za najlepszych czasów Manchester zawsze odmieniał losy spotkań w ostatnich minutach. Duch Old Trafford chyba wrócił do Czerwonej części Manchesteru.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy