REKLAMA
REKLAMA

Arsenal odżył po wejściu Aubameyanga

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  22.10.2018 22:52
Arsenal odżył po wejściu Aubameyanga

Liga niemiecka wróciła do gry!
Dwa oblicza zaprezentował Arsenal FC w ostatnim meczu dziewiątej kolejki Premier League. Pierwsze miało miejsce do 60 minuty, w którym Kanonierzy nie prezentowali tego, do czego zdążyli przyzwyczaić. Drugie, lepsze, miało już miejsce po pojawieniu się na boisku Pierre'a-Emericka Aubmayenga, który w dużym stopniu przyczynił się do triumfu stołecznej ekipy nad Leicester City.

Podopieczni Unaia Emery'ego do swojego starcia przystępowali, chcąc kontynuować swoją świetną passę. Tym samym zawodnicy The Gunners walczyli o swoje 10. zwycięstwo ligowe z rzędu. Z kolei ekipa z King Power Stadium miała zamiar wrócić na zwycięski szlak po przegranym boju z Evertonem, który miał miejsce przed przerwą na spotkania reprezentacyjne.

Na nieszczęście fanów gospodarzy pierwsze trafienie w meczu było samobójcze. Hetor Bellerin starał się wybić piłkę spod nogi uderzającego Bena Chillwela, ale nieskutecznie i ostatecznie do kapitulacji został zmuszony Bernd Leno.

Tymczasem w 45. minucie do wyrównania doprowadził Mesut Özil. Reprezentant Niemiec wykorzystał świetne podanie od Hiszpana Bellerina, który zrehabilitował się szybko za swoje nieudane zagranie. Tym samym do przerwy miał miejsce wynik 1:1, z którego z pewnością żadna z drużyn nie była zadowolona.

Po zmianie stron na boisku zameldował się Gabończyk Aubameyang i dzięki byłemu napastnikowi Borussii Dortmund gospodarze mogli cieszyć się z wygranej. Aubameyang najpierw w 63. minucie strzałem z prawej nogi wyprowadził swój team na prowadzenie. Z kolei 180 sekund później ustalił wynik rywalizacji na 3:1, wykorzystując świetne podanie od Özila.

Do końca zawodów wynik już się nie zmienił i londyńska drużyna wygrała swoje siódme spotkanie w trakcie trwającej kampanii angielskiej ekstraklasy, dzięki czemu Arsenal ma na swoim koncie 21 punktów, wskakując na czwarte miejsce w tabeli. Za tydzień ekipa Emery'ego zagra z Crystal Palace, natomiast zawodnicy Lisów u siebie zmierzą się z West Hamem United.

Arsenal FC - Leicester City 3:1 (1:1)

0:1 Bellerin 32'
1:1 Özil 45'
2:1 Aubameyang 63'
3:1 Aubameyang 66'

Żółte kartki:
Arsenal: Holding 19' Xhaka 36'
Leicester: Albrighton 64', Pereira 65'

Arsenal (4-2-3-1): Leno – Bellerin, Mustafi, Holding, Lichtsteiner (61' Guendouzi), Torreira, Xhaka, Mchitarjan (61' Aubameyang), Özil (80' Ramsey), Iwobi, A. Lacazette

Leicester (4-3-3): Schmeichel – Amartey, J. Evans, Maguire, Chilwell, N. Mendy, Ndidi, R. Pereira (69' R. Ghezzal), Iheanacho (62' Albrighton), Maddison (75' Okazaki), Vardy.

Sędzia główny: Chris Kavanagh (Anglia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

antekajtek | 22.10.2018 22:57

Lester wzorowo wydymane przez sędziego. Trzy ważne decyzje w pierwszych 20 minutach to jakaś parodia.

Trias | 22.10.2018 22:59

Tytuł i treść newsa trochę nie oddają sprawiedliwości Özilowi, bo to on wyprodukował to zwycięstwo.

turboo | 22.10.2018 23:20

nie było karnego, ndidi sam tracił rękę holdinga w stronę piłki dobranoc

antekajtek | 23.10.2018 00:27

hahahaha ciebie chyba ktoś trącił berłem skoro takie glupoty wypisujesz.

Joker | 23.10.2018 00:42

Niemcy mogą sobie pluć w brodę, że po mundialu tak zaszczuli Ozila, bo ten w tej chwili jest w kapitalnej formie i gra jak za swoich najlepszych czasów, a Niemcy w kadrze nawet pół tak kreatywnego zawodnika nie mają...

SCOUSER1892 | 23.10.2018 06:28

brawo Arsenal, widzę ich jako drużyne kończącą sezon na 3/4 miejscu.... widać co było za Wengera a jak jest za Emery'ego, Arsenal ma passę i zbiera punkty

wspaniale, kto by pomyślał że po 2 porażkach na początku sezonu Arsenal po 9 kolejkach będzie miał stratę 2 punktów do lidera, coś mi się zdaje że muszą poprawić jeszcze grę w obronie a wtedy mogą bić się o mistrzostwo

mr_roba | 23.10.2018 08:25

Cieszę się, że Arsenal wraca na właściwe tory. Więcej klasowych rywali wyłudzenie podnosi jej jakość. Özila nie lubię ale trzeba mu oddać, że gra coraz lepiej.

turboo | 23.10.2018 09:03

antekajtek

Obejrzyj powtórkę z innego ujecia pajacu

piresfan | 23.10.2018 10:28

Akcje bramkowe Arsenalu to była pokazówka.
Ozil, Iwobi, Bellerin, Torreira, Leno rozegrali świetny mecz.
Z tyłu jest ciągle słabawo i mogło się źle skończyć, jednak widać postęp w porównani z zeszłym sezonem. AFC udało się uniknąć zjazdu, jaki zaliczył MUFC po odejściu Fergusona.

rycerz17 | 23.10.2018 10:34

Kolejny raz w tym sezonie Arsenal wygrał mecz, który spokojnie mógł przegrać, jednak rywal nie wykorzystał swoich szans w okresie słabej gry Kanonierów.
Moim zdaniem ani fani Tottenhamu, ani Arsenalu nie mają się czym podniecać po tych 9 kolejkach. Wyniki są ponad stan, głównie za sprawą dosyć dobrego terminarza.
Top4 to jest cel max zarówno dla jednych jak i dla drugich, bo braki jakościowe w grze na tle Man City czy LFC biją po oczach.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy