REKLAMA
REKLAMA

LM: Skromna zaliczka PSG

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  16.02.2016 22:37
We wtorkowym hicie 1/8 finału Champions League, ze starcia mistrzów Francji i Anglii zwycięsko wyszli piłkarze Paris Saint-Germain, którzy pokonali na Parc des Princes Chelsea Londyn 2:1 (1:1). W pierwszej połowie gole po stałych fragmentach gry zdobyli Ibrahimović i Mikel, a decydujące trafienie w 78. minucie zadał Cavani. Losy dwumeczu rozstrzygną się jednak na Stamford Bridge.

Od pierwszych minut zdecydowaną przewagę osiągnęli gospodarze - w trzeciej minucie z dystansu uderzył Verratti, ale Courtois pomimo nieprzyjemnej rotacji sparował futbolówkę. Chwilę później niecelnie zza pola karnego strzelił Lucas, a w 12. minucie groźnie, ale nad bramką, z rzutu wolnego uderzał Ibrahimović.

W 23. minucie przebudzili się londyńczycy i o mały włos nie wyszli na prowadzenie - świetną centrę z lewego skrzydła posłał Baba Rahman, a strzał głową Diego Costy na poprzeczkę sparował Trapp. W kolejnych minutach niecelnie główkował jeszcze Ibrahimović, a po szybkiej kontrze w światło bramki nie trafił Di Maria.

Sześć minut przed końcem pierwszej połowy paryżanie otworzyli wynik. Mikel sfaulował kilka metrów przed polem karnym szarżującego Lucasa, a do nieruchomej futbolówki podbiegł Ibrahimović - piłka po strzale Szweda trafiła w nogi ustawionego w murze Mikela i wpadła do siatki obok zdezorientowanego Courtois.

Radość w obozie gospodarzy nie dotrwała jednak nawet do przerwy - w pierwszej minucie doliczonego czasu gry z rzutu rożnego dośrodkował Willian, futbolówka spadła pod nogi Mikela, który silnym uderzeniem z pięciu metrów pokonał Trappa rehabilitując się za sytuację sprzed kilku minut.

Po zmianie stron pierwszą groźną okazję stworzyli The Blues - po szybkiej kontrze Willian zagrał prostopadle do Diego Costy, ale napastnika Chelsea zdołał zatrzymać Trapp. PSG odpowiedziało w 51. minucie, kiedy to bombę Di Marii z dystansu przeniósł nad poprzeczkę Courtois. Dwie minuty później Belg obronił także strzał Ibrahimovicia z ostrego kąta.

W 61. minucie po zagraniu Ibrahimovicia z piłką w pole karne wbiegł Lucas, jednak próbę Brazylijczyka z 14 metrów odbił Courtois. Trzy minuty później po centrze Di Marii, w ostatniej chwili przez londyńskich defensorów zablokowany został Matuidi. W 67. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał lewą nogą Di Maria, ale próbę Argentyńczyka sparował na rzut rożny bramkarz The Blues.

W 74. minucie Laurent Blanc wykazał się trenerskim nosem i posłał do boju Edinsona Cavaniego, który cztery minuty później wpisał się na listę strzelców. Di Maria posłał górną piłkę za linię obrony, a Urugwajczyk umieścił futbolówkę w siatce z ostrego kąta pomiędzy nogami Courtois.

W ostatnich sekundach regulaminowego czasu gry okazję na zdobycie gola miał jeszcze Ibrahimović, ale Szweda zatrzymał Belg strzegący bramki londyńczyków. The Blues odpowiedzieli niecałe 100 sekund później, kiedy to silny strzał Pedro ugrzązł w bocznej siatce.

Paris Saint-Germain wyjedzie zatem do Londynu ze skromną zaliczką - rewanż na Stamford Bridge zostanie rozegrany dziewiątego marca.

Paris Saint-Germain - Chelsea Londyn 2:1 (1:1)
1:0 Ibrahimović 39'
1:1 Mikel 45+1'
2:1 Cavani 78'

żółte kartki:
Ibrahimović, Lucas, David Luiz - Mikel, Pedro

PSG: Trapp - Maxwell, David Luiz, Thiago Silva, Marquinhos - Matuidi (81' Pastore), Motta, Verratti (81' Verratti) - Lucas (74' Cavani), Ibrahimović, Di Maria

Chelsea: Courtois - Baba, Ivanović, Cahill, Azpilicueta - Mikel, Fabregas - Hazard (71' Oscar), Willian, Pedro - Diego Costa

Sędzia główny: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania)

Czytaj również

LM: Roma vs Real


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 38 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Czupryn1994 | 16.02.2016 22:38

Fajne szybkie zawody. Szkoda 2 szans Costy.

mack | 16.02.2016 22:39

Przed meczem obstawiałem 3-1 dla PSG, co również byłoby do odrobienia dla Chelsea, a co dopiero 2-1. Dobry rezultat dla The Blues, momentami ładnie kontrowali, choć w 2 połowie zabrakło pary, brak ławki widoczny, nie miał kto wejść do środka szczególnie. PSG jednak i na wyjeździe będzie w stanie wygrać, także zobaczymy. Będzie ciekawie w rewanżu.

Vigmarr | 16.02.2016 22:41

1 polowa dawala nadzieje dla Chelsea, druga polowa to calkowita dominacja PSG. Do tego durna zmiana. Oscar powinien był wejsc za Mikela, który nie dość, że cały mecz tylko tracił piłke, podawał do tyłu i zawinił przy stracie gola. Cóż, mam nadzieję, że w Londynie pójdzie lepiej. bramka na wyjeździe to pewien atut który można wykorzystać, liczę ze do 9 marca zespół wejdzie na wyższe obroty, a Stamford Bridge doda otuchy graczom

slawekmat | 16.02.2016 22:42

Tak jak pisalem 2-1 i szanse 50-50. Psg leepsze pilkarsko ale kontry Chelsea mogly ich zalatwic. Wynik zasluzony i sprawiedliwy. Teraz 2-1 w Londynie i karne?

PsheMkO1992 | 16.02.2016 22:42

Veratti był widoczny
Cavani wejście Smoka,a  zarazem jedyny i pierwszy błąd Thibo
Świetny Trapp instyktowna obrona przy głowce Costy
Rewanż zapowiada się ciekawie..
Powrót Terrego, Marco będzie mógl grać cały mecz
Gratuluje kibicom PSG i pokora odchodzi na bok, lecz rewanż jest na Stamford więc wierze w cuda..
Nie chce gdybać ale
ps1: Co by było gdyby Oscar się wy.. walił gdy był przetrzymywany przez Marquinosa? w sytuacji sam na sam ( czerwo? )
ps2: Kiedy eksperci zrozumieją że Veratti jest o niebo lepszy od Pogby..

Niebieski96 | 16.02.2016 22:42

Oscar to jest jakaś porażka, nie chcę widzieć w Chelsea tej marionetki...

ted_drake | 16.02.2016 22:43

Nie uważam ze to korzystny wynik dla Chelsea. Remis byłby korzystny.

PsheMkO1992 | 16.02.2016 22:44

Vigmarr
Oscar to powinien wejść ale nie za Mikela ani za Hazarda ani za pedro ale za Williana który zgubił to co miał za Mourinho, błysk..
Dziwi mnie tylko 1 zmiana
Ale cóż..

Thimo | 16.02.2016 22:45

Dobry mecz. Nic nie jest przesądzone, rewanż na Stamford będzie arcyciekawy. Trzeci raz z rzędu mierzymy się z PSG i trzeci raz jest to bardzo wyrównane starcie. Jak już odpadać to tylko z takiej klasy przeciwnikiem i po takich meczach. ;)

Mam nadzieję, że w rewanżu na niektórych zawodników Chelsea zstąpi duch Franka Lamparda i wytoczą prawdziwą wojnę paryżanom, będą gryźć trawę, a charakter będzie im się wylewał uszami. Jak za starej, dobrej Chelsea.

I w rewanżu Eden na ławkę. Nawet chwiejny Oscar w tym momencie daje więcej drużynie.

Miłego wieczoru i do zobaczenia za dwa tygodnie. ;)

MaciejManU | 16.02.2016 22:46

Wynik który gwarantuje emocje w drugim meczu. I dobrze. PSG dominowało, ale Chelsea mimo małego posiadania piłki i ogólnie słabego występu, szczególnie pomocników, miało niemal tak samo dużo okazji bramkowych. Costa dziś mógł zostać bohaterem meczu i w zasadzie powinien zdobyć 2 bramki. Natomiast w PSG podobał mi się Lucas, chociaż widać, że pojedynki bark w bark to nie jego mocna strona, ADM bardzo aktywny i zaliczył świetną asystę, natomiast Verratti i Ibra zagrali poniżej swoich możliwości. Nie mogę się doczekać rewanżu, bo obok pary Bayern - Juve, ta wydaje się najciekawsza.

jms | 16.02.2016 22:47

2-1 nie jest złym wynikiem dla Chelsea, aczkolwiek mogło się to skończyć remisem. Piłka Cavaniemu przy drugiej bramce siadła jak złoto, miał bardzo trudną pozycję, a jednak weszło.

Widać było dzisiaj problemy w środku obrony - jednak Cahill-Iva to nie jest ten duet, który może zapewnić spokój z tyłu. JT powinien wrócić do rewanżu i będzie to mam nadzieję wyglądać lepiej. Z kolei gra bocznych obrońców bardzo dobra. Baba naprawdę udane zawody i aż dziw, że wcześniej nie miał szans na grę. Z przodu fajerwerków nie było, można powiedzieć zagrali poprawnie, ale nic więcej. Widać braki i problemy z kadrą w tym momencie - za mało produktywnego Fabregasa dzisiaj nie było komu wejść, bo Oscar nic nie pokazał. Pedro bardzo aktywny, szkoda, że mu nie siadło w końcówce meczu. Do środka pola brakuje teraz Ramiresa, którego właśnie co oddaliśmy...

Ogólnie jestem wciąż pełen optymizmu, bo ten mecz w naszym wykonaniu nie był zły. I urwanie tego 1-0 w Londynie nie musi być koniecznie bardzo trudne.

Niebieski96 | 16.02.2016 22:47

Pshemko
Oscar ? To drewno za Williana ? Przecież on nie umie podać piłki jest wolny i nie ma dryblingu... Willian do kontr jest niezastąpiony, biega jak mały samochodzik, odbiera piłki i robi dużo miejsca na boisku kiedy, jak załączy mu sie motorek w dupie to mija jak tyczki

marian_ | 16.02.2016 22:49

Chyba najwięcej osób obstawiało właśnie wynik 2:1. Myślę, że obie drużyny liczyły na lepszy wynik. PSG gra bardzo atrakcyjny futbol dla oka - mają do tego znakomitych piłkarzy. Chelsea świetnie kontrowała i wyglądali zdecydowanie lepiej niż w lidze - LM to dla nich nowa motywacja.

kubbak92 | 16.02.2016 22:51

Remis był spokojnie w zasięgu, Chelsea naprawdę było dobrze ustawiona i przez długi czas PSG praktycznie nic nie kreowało, a The Blues potrafiło zawiązać dłuższą i ciekawą akcję. W drugiej połowie odbił się terminarz i myślę że brak rotacji w niektórych strefach boiska.

Eden zadziwiająco dobrze by potem parę razy stracić w sposób dziecinny piłkę. Wyszedł co by nie mówić na zero. Chociaż zmiana Oscara za dużo nie dała, chociaż Brazylijczyk swoją sytuacje miał i ją spartolił.

To nie było jednostronne spotkanie i rewanż na pewno będzie ciekawy. Paryżanie nie są tak mocni jak by mogło się zdawać, to spotkanie nie musiało skończyć się porażką Chelsea. Moim zdaniem wynik oddaję przebieg tego arcyciekawego spotkania.

Trudno wystawić komuś taką całkowicie szczerą laurkę. Azpi i Baba potrafili zamknąć swoją strefę i ruszyć do przodu, zwłaszcza Hiszpan zagrał bardzo dobre spotkanie, jednak w drugiej połowie oboje siedli z sił. Iva i Cahil prawie idealne spotkanie - jednak bramka i gol Cavaniego obciąża ich. Mikel z jednej strony bramka, odbiory ale jednocześnie zawinił przy bramce Ibry. Willian czy Pedro pięknie atakowali i bronili ale Brazylijczyk moim zdaniem czasami źle rozgrywa akcję a były gracz Barcelony miał piłkę na remis - chociaz sytuacja nie była łatwa. Costa zawiódł - jakbym miał kogoś najmocniej skrytykować to właśnie jego, chociaż miał udział przy golu Obiego. Wiec każdy coś spieprzył i każdy czymś się wykazał... Zarzutów nie można mieć tylko do Thibo.

Guus musi dać szansę młodym. Inaczej rewanż będzie ciężki i możliwe że nie do wygrania, wypoczęta 11 będzie potrzebna bo PSG ma parę na 90 minut i będzie miało.

Jestem mimo wszystko optymistą, widziałem wiele jakości w samej grze i rozpracowaniu PSG. Guus BRAWO! Tylko jeszcze trochę innego podejścia do młodych bo sądzę że w końcowych minutach przydałoby się jakieś szaleństwo: Kenedy czy Traore.

Tyle. Nie jest źle i awans cały czas w zasięgu. Gol na wyjeździe to podstawa.  

didieryves11 | 16.02.2016 22:54

Krótko - rewanż będzie emocjonujący. Widać, że forma jeszcze nie ta, ale po dzisiejszym spotkaniu jestem pełen optymizmu. Szkoda tylko, że z Ivą i Gazą środek obrony zwrotny jak Titanic... Niemniej, remis był spokojnie do ugrania. W rewanżu będzie dobrze ;)

PsheMkO1992 | 16.02.2016 22:54

Niebieski96
Mimo że Oscar zagrał źle i ten sezon ma jaki ma ( zeszły też nie był cudowny )
To w dzisiejszym meczu mógł wiele dokonać ( Pozwole sobie " gdybać " ) To on mógł wychodzić na czystą pozycję, to on gdyby się wywrócił, Chelsea grała by w przewadze.. ( Cavani by nie wszedł ) ...
Wiem to jest tylko gdybanie, ale taka jest racja.. Trzeba postrzegać plusy, każdy może mieć chwile słabości, Oscar ledwo co leczy uraz więc nie ma co negatywnie komentować jego występu a mieć nadzieje na udane rozzstrzygnięcie na Stamford :)
Pozdro

didieryves11 | 16.02.2016 22:55

Zapomniałem dodać, że Obi strzelił dzisiaj 2 bramki :))

pochmurny | 16.02.2016 22:56

Wszyscy obawiali się, że PSG zlekceważy rywala, a tu się okazało, że było dokładnie na odwrót. Arcy zachowawcza taktyka gospodarzy w pierwszej połowie. Boczni obrońcy zupełnie nie uczestniczyli w grze ofensywnej, a Chelsea umiejętnie zawężając pole gry neutralizowała ataki Paryżan. W drugiej połowie gospodarze ruszyli do przodu (musieli to zrobić) i zupełnie inaczej to wyglądało. Całkowita dominacja i duża nieskuteczność bo z tylu okazji dwie bramki trzeba było zdobyć. Szanse na awans? Myślę, że 51 do 49 na korzyść PSG czyli wszystko się może zdarzyć.

EmpiresCF | 16.02.2016 22:56

Chelsea to antyfutbol :/ nie ukrywam że się ciesze że ich nie będzie od następnego sezonu :)

Cloud | 16.02.2016 23:01

Pozytywne zaskoczenie to chyba Willian.. pracował na całym boisku, można się przyczepić, że parę razy popełniał złe decyzje i wyszedł mu tylko 1 stały fragment gry ( na szczęście padł gol po nim)
Obok Williana zaimponował mi Pedro.. dużo pracy w obronie o niebo lepiej od Hazarda i z przodu i z tyłu. Hazard cienko jak to ma w zwyczaju, jednak trzeba go było zostawić bo samą swoją obecnością skupia na sobie obronę przeciwnika i to mogło się przydać parę razy jeszcze, jednak brakuje mu dużo do powrotu do swojej normalne dyspozycji.

Baba na lewej wymiata

MasterArsenal | 16.02.2016 23:02

Po tym wyniku na awans daje szanse 60:40 dla PSG.
Chelsea powinna byc w miare zadowolona, beda miec mozliwosc awansu

DZINDYBRY | 16.02.2016 23:15

Plan wykonany zw. jest, szkoda straconego gola, w rewanżu bd ciekawie, Chelsea atak PSG kontry

Wisnia1990 | 16.02.2016 23:22

Czysto pilkarsko PSG lepsze i tego sie spodziewalem. Jezeli chodzi o Chelsea, to tak jak wspomnialem wczesniej, ze to ekipa z ktora nikt nie bedzie mial latwo... Pierwsza polowa w Ich wykonaniu na duzy plus, bo dali sie zdominowac tylko przez jakies pierwsze 15 minut spotkania... Pozniej byla niby kontrola, ale PSG mialo szczescie po strzale Ibry. Ogolnie pierwsze 2 bramki dosc przypadkowe i obie padly po stalych fragmentach gry. Costa mial praktycznie 100% sytuacje w okolicach 23 minuty, ale swietnie interweniowal bramkarz gopodarzy. Zmiana Lucasa na Cavaniego, zdecydowanie trafiona... Nie tylko z powodu strzelenia gola, ktory w koncowym rozrachunku dal wygrana, ale Lucas za malo stwarzal zagrozenia... Mial mnostwo okazji aby sprobowac ograc Babe 1v1, ale On zwyczajnie tego unikal... Irytowalo mnie to, bo wiem jak dobry jest w takich pojedynkach. PSG jest mocne, to wiem od dawna, ale do rewanzu musza podchodzic z obawami, bo co jak co, ale Chelsea ma duze szanse aby wygrac 1:0 i byc w cwiercfinale.


Na plus po stronie Chelsea Azpi, ktory zagral chyba najlepiej z graczy przyjezdnych. Na wyroznienie zasluguje Baba, ktory gral rowno i podolal presji. Ivanovic pare dobrych interwencji, ale to chyba On zlamal linie spalonego przy bramce Urugwajczyka... Eden pare razy sie wykazal i staral sie pociagnac gre i mimo wszystko uwazam, ze lepszym wyborem by bylo zostawic Belga, ktory gral o niebo lepiej niz nierowny Oscar... Pedro moze w ofensywie nie gral jakos wybitnie, ale za to asekuracji w defenywie odmowic mu nie mozna i uwazam, ze zagral dobrze. Willian w defensywie ok, ale wyprowadzanie akcji na duzy minus, bo pare razy mogl o wiele wiecej wyciagnac... Co do Fabsa? W defensywie pare razy zagral solidnie, ale ten pilkarz jest tak dziwny i irytujacy, ze szok... Mikel bohaterem czy jednak antybohaterem....hehe... To sie dopiero okaze :)


Po stronie PSG na plus Ibra, ADM, ktory pare razy zagrywal prostopadle pilki w obledny sposob... i zaliczyl asyste. T.Silva na duzy plus. Verratti poprawnie, ale wiem, ze stac go na duzo wiecej. Motta czyscil mnostwo pilek przy stanie 1:1, gdy PSG dominowalo i w duzym stopniu on byl tym ogniwem, ktory wciaz daje mozliwosci ciaglych atakow. Trapp i jego interwencja po strzale Costy zasluguje na wyroznienie. Cavani za gola, ktory dal wygrana. Na minus Lucas, ktory mial tylko momenty, ale ja od niego oczekiwalem zdecydowanie wiecej zagrozenia... Marquinhos przy stanie 2:1 powinien podac do Ibry, ktory byl nie kryty... Nie wiem co on sobie myslal...


Biorac caloksztalt pod uwage, to jednak wynik sprawiedliwy... PSG bylo lepsze, ale trzeba pamietac, ze to Chelsea grala na wyjezdzie i wszystko moze sie zmienic w spotkaniu rewanzowym. Chelsea sie rozluznia na dlugie momenty... Czasami az sie prosilo aby przycisnac, bo mieli szanse, ale Oni sie totalnie cofneli przy stanie 1:1 i obie bramki stracili wtedy, gdy wszystko niby bylo pod kontrola... Jednak nie zdziwie sie jak awansuja dalej... moze jakas dogrywka jak w poprzednim sezonie, ale tym razem na korzysc The Blues.


Gratki dla Paryzan! Wywalczyli sobie ta wygrana!



Pozdrawiam.

kasper16 | 16.02.2016 23:32

Po kwadransie wylaczylem bo nie moglem sluchac komentatorow, smokowski sie madaje do studia a nie do komentowanie meczów. Co do wyniku moze byc, oby w Londynie byli odwrotnie :)

zordon | 16.02.2016 23:39

Niezły mecz. Patrząc na obecny sezon Chelsea to nawet bardzo dobry z ich strony bo mogli tu nawet wygrać. Okazji mieli niby mniej ale sam Costa miał 2 patelnie i powinien był strzelić chociaz jedna bramkę. Azpilicueta i William chyba najlepsi na boisku po stronie the blues. Mikel i hazard chyba najgorsi. Niepotrzebne drublingi i straty. Zauważyłem 2 straty u Hazarda po dryblingach na 30 metrze od swojej bramki, a Mikel dużo strat, zaganianie sie, drybling i strata w swoim polu karnym, bezsensowny faul po którym pada bezsensowny gol rykoszetem po jego bezsensownej interwencji. Jaki futbol jest przewrotny ze to akurat jemu udało sie strzelić bramkę.

kuba_psg | 16.02.2016 23:51

Jak zawsze w PSG zabrakło wykończenia. Mam nadzieję, że wreszcie kupią jakiegoś normalnego napastnika - nie musi rozgrywać i robić inne cuda, nie musi biegać po całym boisku za trzech, ale niech stoi w polu karnym i w odpowiednim momencie przykłada nogę... gdyby w PSG grał Inzaghi albo chociaż Pauleta, to byśmy mieli te 2 czy trzy 3 przewagi przed rewanżem, a tak znowu będzie masa nerwów.

Dzisiaj też zrozumiałem o co chodziło kibicom MU w stosunku do Di Marii - te jego straty w nieodpowiednich partiach boiska narażające zespół na kontrę są naprawdę irytujące. No ale swoje zrobił i obronę Chelsea rozmontował jednym podaniem.

I pozdrowienia dla tego kolegi, który przed meczem twierdził, że Motta to przeciętniak :) To jest piłkarz który daje spokój i stabilność w środku pola, taki piłkarz to skarb :)

Joker | 17.02.2016 00:25

W sumie to w tym meczu mnie prawie nic nie zaskoczyło... Składy były takie jak przewidywałem, mecz też się raczej toczył tak jak można było sie spodziewać, a więc Paryż prowadzi grę, a Chelsea sie odgryza kontrami i stałymi fragmentami, jedyne co mnie zaskoczyło to gol Mikela, bo o ile to że Chelsea zdobyła bramke niespodzianką nie jest to już strzelec tak gdyż po Courtois to był najmniej prawdopdobny zdobycwa gola dla The Blues, hehe :)

Jesli chodzi o poziom spotkania to na pewno był zadowalajacy... Może nie było to aż tak wielkie spotaknie, no ale fajne tempo i sporo okazji, dużo dobrej technicznej piłki, pare gwiazd zagrało na swoim poziomie (Willian, Di Maria, Lucas ) kilka zawiodło (Cesc, Hazard i w drugiej połowie Zlatan, choć na niego troche wyższą skale nałożyłem, bo był w wyższej formie niż wymienieni przeze mnie wcześniej zawodnicy Chelsea, hehe)... Świetną partie rozegrali obaj bramakrze, interwencja Trappa z pierwszej połowy niesamowita, potem jeszcze to sam na sam z D.Costa, Courtois też pare fajnych interwencji, choć głównie po strzałach z dystansu, przy golach za wiele zrobić nie mógł... Podobali mi się w tym meczu też boczni obrońcy, choć ci z Chelsea jednak ciut bardziej... Uważam, że Azpilicueta i Baba to jest optymalna para bocznych obrońców, i do tej pory nie rozumiem czemu Azpi grał prawie cały sezon na nie swojej pozycji, a na prawej coraz wolniejszy i mniej zwrotny Ivanović, który jako stoper prezentuje sie w tej chwili o niebo lepiej...
Na plus jeszcze mimo wszystko środek pola PSG, zwłaszcza Motta... Ci panowie zdominowali tą część boiska, no ale mieli o tyle ułatwione zadanie, że mieli na przeciwko siebie tylko jednego specjaliste od odbioru, a wiec Mikela, Cesc jest w tym mocno sredni, no a Willian mimo ze się stara i parcuje to pewnych rzeczy w tym aspekcie już nie nadrobi... Zdecdowanie lepiej w defensywie radził sobie Pedro, który jednak jest znany z tego, że w Barcie zawsze świetnie zakładał pressing i był jedym z ważniejszych elementów służących do szybkiego odzyskania piłki... Mam problem z D.Costą, bo w sumie miał dosyć ważny udział przy golu, był aktywny i miał sytuacje, no ale je zmarnował...

Cieszy to, że wynik meczu jest otwart, a co ważne to jednak Chelsea musi gonić co powinno być korzystne dla widowiska, bo gdyby się skończyło 1:1 to Chelsea na pewno by zagrała u siebie dosyć defensywnie, a tak muszą zaatakować, za to Paryż tak czy inaczej pewnie będzie grał ofensywnie, bo oni jednak cierpią bez piłki, także powinno to byc wielkie widowisko, moze nawet podobne jak rok temu w tej fazie z dogrywką :) To byłoby coś...

Zebry | 17.02.2016 01:04

Dobrym wynikiem dla Chelsea to byłoby 1-1. Patrząc na ten mecz, to założenie było proste - zamurować się i wykorzystać którąś z kontr. W sumie to ultra defensywne ustawienie mnie jakoś nie dziwi, oni maja to we krwi i prawie się udało. Problem w tym, ze to oni teraz muszą zaatakować.

Thimo | 17.02.2016 06:30

Jak słyszę krytykę Williana to szlag mnie trafia. Willian miał wczoraj 4 kluczowe pytania. Więcej niż którykolwiek zawodnik obecny wczoraj na boisku.

slawekmat | 17.02.2016 06:42

Kuba Psg
Chicharito? Nie rozgrywa nie ma bajecznych dryblingow ale w 16 wie co robic. Majac za plecamimAdm czy Pastore moglby natluc sporo goli

zordon | 17.02.2016 09:07

Zebry
Samo ustawienie nie było jakoś specjalnie defensywne bo jednak na boisko wyszli Hazard, Pedro, Costa, Fabregas, i William a ich trudno nazwać defensywnymi zawodnikami. kibicowałem Chelsea i miałem nadzieje ze zagrają dobrze, ale szczerze powiedziawszy zagrali lepiej niz sie po nich spodziewałem. Optycznie moze nie wyglądało to imponująco ale ilośc dobrych okazji ktore sobie stworzyli budzi mój podziw.

GokuCFC | 17.02.2016 09:45

Obstawiałem remis 1:1, a wyszło jak wyszło, lecz patrząc na grę, zwłaszcza, że był to wyjazd to jestem miło zaskoczony i myślę, że awans jest jak najbardziej w zasięgu. Nie jest to oczywiście optimum formy, ale widać wyraźny progres. Szkoda jedynie Edena - widać jak chłopak się męczy tym sezonem, w niektórych momentach gdzie mógł uderzać na bramkę, zabrakło pewności siebie. Wyraźnie było widać brak 2 podstawowych stoperów.
W sobotę kolejny ciężki bój i mam nadzieję, że będzie awans.

grabarzPSG | 17.02.2016 10:27

Chelsea wypadła nieźle ale teraz muszą wygrać a pokonanie PSG do łatwych nie należy. Na pewno coś ustrzelimy na SB .Zapowiada się kolejny dobry mecz...

LeonidasAFC | 17.02.2016 11:51

Nie taki diabeł straszny.....
Szkoda zmarnowanych szans,ale mimo częstych ataków PSG i jednak przewagi to nie są oni nie do wyeliminowania dla Chelsea.
Liczyłem chocby na remis ,ale się nie udało.
Mimo to szanse są równe,bo przewagę PSG bedzie równoważyć gra Niebieskich na własnym boisku.
Wystarczy że poszczególni gracze The Blues wejdą dobrze w mecz i trafia w "ten" dzień i jest spora szansa na odprawienie PSG do domu z kwitkiem.
Liczę na wygraną Chelsea w domu,chociaż zadanie bardzo trudne to do zrealizowania.

maras2422 | 17.02.2016 11:56

nie chce tutaj pozbawiac szansy kibicow PSG, ale mysle, ze nie awansuja, Chelsea ma spokojny awans, u buka sporo postawilem, ze CHelsea wygra u siebie i awansuje, i trzeba powiedziec, ze tak sie stanie, hcoc w sumie szkoda ,ze Chelsea awansuje zawsze to pare pkt by sie utkalo lidze angielskiej

Zebry | 17.02.2016 12:03

zordon

I to mnie zdumiewa, na papierze to Chelsea powinno klepać piłkę nawet patrząc na pomoc PSG. Dokładnie jak napisałeś, jak się ma zawodników technicznych jak Willian, Hazard, Pedro czy Fabregas. piłka powinna latać jak po sznureczku. Przy nieźle zorganizowanej grze defensywnej, brakuje tego błysku z przodu.

kubbak92 | 17.02.2016 13:30

Zebra
Najważniejsze w klepaniu nie jest sam przód ale pomoc a w tej sferze boiska to PSG według mnie ma ogromną przewagę. Matiudi i Verrati to czołówka światowa... jak jeszcze Fabregas stanowi jakąś przeciwwage dla Verratiego to taki Mikel to nigdy nie wyskoczy na ten \"International level\" i daleko mu do poziomu Matuidiego. Do tego Motta wczoraj zagrał kapitalnie... zresztą nigdy Chelsea nie prezentowała piłki stricte ofensywnej, a skład The Blues zawsze miał w sobie magikow. Guus również jakoś nie pretendowal do bycia reprezentantem trenerów ze szkoły ultaofensywnej, Holender to pragmatyk. Jeśli to wszystko połączymy to jakoś nie może dziwić przebieg tego spotkania.

wood | 17.02.2016 20:34

Joker
Azpilicueta po przyjściu do Chelsea grywał na prawej obronie, ale wtedy tam brakowało miejsca, bo był Ivanovic. Jeśli dobrze pamiętam Mourinho przeniósł go na lewą obronę podczas jednej z absencji Ashley Cole'a i tak już to zostało.
Masz rację, że Azpi na prawej i Baba na lewej, to dobre rozwiązanie dla defensywy Chelsea



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy