REKLAMA
REKLAMA

Prezes Górnika dla Goal.pl: Jeż miał gwiazdorski kontrakt

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  10.02.2016 01:58
Chociaż Górnik Zabrze w najbliższy weekend zmierzy się na wyjeździe z Cracovią, to uwaga wielu skupiona jest na Wielkich Derbach Śląska, które już 21 lutego. Na temat otoczki tego meczu udało nam się porozmawiać z prezesem Górnika Zabrze – Markiem Pałusem, który odniósł się również do gwiazdorskiego kontraktu Roberta Jeża, porozumienia z firmą Allianz, przyszłości kilku piłkarzy oraz rozwoju GórnikTV.

Piłkarze Górnika nie nawijają makaronu na uszy. Wiedzą, o co grają >>

Jak oceni Pan okno transferowe w Górniku?

Marek Pałus (prezes Górnika Zabrze) - Bardzo wierzę w to, że grupa piłkarzy, która obecnie jest w kadrze, pozwala stwierdzić, że jesteśmy zabezpieczeni na różne momenty. Przede wszystkim liczę na to, że będziemy mieć większe pole manewru na ławce rezerwowych, dzięki dokonanym transferom.

Czy wszystkie transfery zostały zrealizowane zgodnie z planem, czy może coś się nie udało?

- W rozmowie z trenerem otrzymaliśmy informację, na jakich pozycjach potrzebni są piłkarze i to staraliśmy się zrealizować. Od samego początku na naszym celowniku byli tacy zawodnicy jak Szymon Matuszek, czy Paweł Golański. Ponadto szukaliśmy napastnika i bardzo wierzymy w to, że Jose Kante, to ten zawodnika, który może wzmocnić nas z przodu. Trzeba też pamiętać, że Górnik to nie jest klub, który może szastać pieniędzmi, więc dokonane transfery oceniam też pozytywnie pod względem ekonomicznym.

Roszady w składzie, które były ostatnio dokonywane odciążą budżet Górnika?

- Zdecydowanie tak. Wiadomo, że Jeżowi kończył się kontrakt i to był piłkarz, który stanowił dla naszego budżetu duże obciążenie. W pewnym sensie można powiedzieć, że miał kontrakt "gwiazdorski". Ponadto do Lechii Gdańsk odszedł Adam Dźwigała, Kamil Cupriak trafił do Radomiaka. Dużo zawodników, z którymi wiążemy nadzieje, wypożyczyliśmy. Mam tutaj na myśli Macieja Mańkę, czy Konrada Nowaka.

A co będzie z takimi zawodnikami jak Dzikamai Gwaze, Mateusz Słodowy czy Michał Przybylski, którzy mają jeszcze umowy z Górnikiem, ale na prezentacji byli nieobecni?

- Cały czas jesteśmy w kontakcie z menedżerami dwóch pierwszych piłkarzy oraz specjalistą od spraw sportowych i poszukujemy dla nich optymalnego rozwiązania. Wedle oceny sztabu szkoleniowego wymienieni gracze nie mają szans na to, aby grać w pierwszym zespole. Co do Przybylskiego, to wiem, że on zapowiada walkę o możliwość gry w pierwszej drużynie i nie ma zamiaru grać w niższych klasach rozgrywkowych.

Słychać było głosy, że zmiany dotkną również zespół rezerw...

- Chcemy zmienić trochę filozofię. Przy szerokiej kadrze pierwszej drużyny Górnika, wielu zawodników będzie występować w zespole rezerw, co jest naturalną koleją rzeczy. Aczkolwiek część drużyny będą tworzyć młodzi piłkarze, którzy powinni dostawać szanse w piłce seniorskiej.

Więcej informacji o Ekstraklasie na naszym profilu na Facebooku. Dołącz do nas >>


A jak wygląda obecnie sytuacja dotycząca głównego sponsora, którego logo mogłoby znaleźć się na koszulkach Górnika Zabrze? Są prowadzone jakieś rozmowy?

- Cały czas jesteśmy związani jeszcze umową z firmą Allianz. Jest to jeden ze sposobów na rozliczenie zobowiązań z przeszłości. Obecnie jesteśmy w przeddzień zawarcia porozumienia, które pozwoli zredukować w znaczny sposób nasze zobowiązania. Chciałbym jednak dodać, że jednym z elementów porozumienia jest między innymi to, że jeszcze przez jeden rok kalendarzowy będziemy na koszulkach reklamować firmę Allianz. Niemniej to, co jest nas teraz najważniejsze, to pokazanie wszystkim w ciągu najbliższych siedmiu spotkań, które Górnik rozegra w roli gospodarza, że duża frekwencja będzie codziennością na meczach w Zabrzu.

Nie będzie żadnym nadużyciem stwierdzenie, że bilety na Wielkie Derby Śląska sprzedają się same. A jaka jest strategia na to, aby pełne trybuny były również w kolejnych spotkaniach?

- Wierzymy, że zadziała tzw. "efekt nowości". Mamy nadzieję, że ci kibice, którym nie będzie dane zobaczyć na żywo meczu z Ruchem, będą chcieli przyjść na kolejne spotkanie, aby zapoznać się z atmosferą panująca na naszym obiekcie. Liczymy, że na tej świeżości bilety do końca sezonu będą się sprzedawać. Poza tym mamy w kalendarzu atrakcyjnych przeciwników, między innymi Lech Poznań, który jest obecnym mistrzem Polski. Zdajemy sobie oczywiście sprawę z tego, że część naszych kibiców oczekuje też wyników, od których uzależnia swoją obecność na meczach. Najlepiej pokazały to spotkania minionej rundy, gdzie po wygranych meczach z Piastem Gliwice oraz Jagiellonią Białystok, kibice byli w stanie wypełnić wszystkie miejsca na mecz z mniej atrakcyjnym rywalem, którym była Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Przypomnę, że było wówczas na trybunach osiem tysięcy widzów.



Pewnym zmartwieniem może być brak odpowiedniej ilości miejsc parkingowych przed Wielkimi Derbami Śląska. Jak to wygląda z Pana punktu widzenia?

- Miejsc parkingowych zostało przygotowanych dosyć dużo. Pamiętać jednak trzeba, że w dniu spotkania zostanie zmieniona organizacja ruchu, co pozwoli odciążyć miejsca dojazdowe. Nie ma stadionów, które zapewniłyby stuprocentową możliwość zaparkowania wszystkich samochodów kibiców. Nie zmienia to jednak faktu, że czekamy na moment, kiedy zostanie oddany do użytku jeden poziom parkingów podziemnych, który odciążyłby parking VIP. Wówczas kibicom zostałby udostępniony parking dla gości, który obecnie jest zastrzeżony. Obiekt jest cały czas wykańczany. Mimo wszystko myślę, że dobrze się stało, że na mecz z Ruchem obiekt został oddany do użytku.

O ile piłkarze Górnika Zabrze znajdują się jeszcze w strefie spadkowej, to klubowa telewizja wyraźnie spina się w kierunku czołówki ligi, co było zresztą widać w materiałach przygotowanych podczas zgrupowania w Hiszpanii. Spodziewał się Pan tego?

- Cieszę się, że taki jest odbiór dotychczasowej pracy. Nawet prezentacja potwierdziła, że pod tym kątem się rozwijamy. Ja od początku mówiłem o tym, że za bardzo ciężar pracy marketingu był ukierunkowany na elementy obsługowe, a za mało było tzw. "siły sprzedażowej". GórnikTV to jeden z naszych instrumentów marketingowych, który będzie stale rozwijany, podobnie jak pion marketingu, ticketingu, departament sprzedaży i Klub Biznesu.

Rozmawiał Łukasz Pawlik




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco