REKLAMA
REKLAMA

Kompany: W teorii powinno być dla nas lepiej

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: FourFourTwo  |  20.01.2015 08:19
Vincent Kompany stwierdził, że niedzielna porażka z Arsenalem Londyn może być dla jego ekipy ... pozytywnym bodźcem przed hitowym spotkaniem z Chelsea Londyn, które 31 stycznia odbędzie się na Stamford Bridge.

Mistrzowie Anglii przegrali na własnym terenie z Kanonierami 0:2 i w tym momencie tracą do The Blues już pięć punktów.  

- W teorii powinno być dla nas lepiej, ponieważ będziemy jeszcze bardziej zmotywowani na spotkanie z Chelsea Londyn - powiedział Vincent Kompany.

- Zawsze byliśmy świetni w takich kluczowych grach, dlatego aktualnie nie mogę już doczekać się tej potyczki - dodał Belg.

- Może nasza passa została przerwana, ale miejmy nadzieję, że wkrótce będzie kolejna - stwierdził na koniec 28-latek. Przegrana z Arsenalem Londyn oznacza bowiem, że Obywatele zakończyli swoją serię 14. kolejnych meczów bez porażki.

Szlagierowy mecz Premier League pomiędzy Chelsea, a Manchesterem City odbędzie się 31 stycznia. Początek rywalizacji o 18:30.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

blizzarder | 20.01.2015 09:33

Jezeli City przegra, to prawdopodobnie Chelsea do konca sezonu juz nikt nie dogoni (choc nie takie rzeczy sie dzialy). Druga sprawa jest taka, ze United i Arsenal beda mogly powalczyc o 2 miejsce. W Southampton nie wierze. Byloby strata dla ligi gdyby Soton gralo w LM. Zaplaca frycowe i nie nabija PL punktow. Wydawac by sie moglo mocny Liverpool tez zawalil po calosci.

Grazy | 20.01.2015 11:52

Arsenal nic ciekawego nie pokazuje w LM od dawna, więc lepiej żeby w przyszłej edycji ich nie było. Soton może być sensacyjne, jak Atletico Madryt. Spotkanie Chelsea - City rozstrzygnie to kto zdąbędzie tytuł, tak mi się bynajmniej wydaje.

gaarp | 20.01.2015 12:49

@Grazy, z całym szacunkiem, ale powinieneś obejrzeć kilka ich meczów w LM z ostatnich lat. Zeszłoroczny mecz z Marsylią na Emirates to klasyk. Dwa sezony temu ograli Bayern na ich terenie 2:0, co nie udało się żadnemu angielskiemu klubowi od wielu lat. Można być fanem innego klubu, ale trudno nie zauważyć, że Arsenal ma tendencję do budowania dramaturgii... Nawet, jeśli w ostatecznym rozrachunku wracają na tarczy, to jednak tworzą widowiska, o których pamięta się przez lata.

Grazy | 21.01.2015 20:47

Dobrze, tylko to nie zmienia faktu że Anglia leży w LM.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy