REKLAMA
REKLAMA

Pierwsza porażka Wisły

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: LigaPolska.pl  |  19.10.2013 17:22
Pierwszej porażki w tym sezonie doznali w sobotę piłkarze Wisły Kraków. Biała Gwiazda musiała na wyjeździe uznać wyższość Zawiszy Bydgoszcz. Beniaminek po bardzo dobrym meczu wygrał przed własną publicznością 3:1.

W roli faworyta do sobotniego spotkania przystępowali podopieczni Franciszka Smudy, ale to gospodarze dominowali na boisku w pierwszych 30 minutach. Już w drugiej minucie po raz pierwszy do interwencji zmuszony został Miśkiewicz, który jednak pewnie złapał piłkę po strzale głową Wójcickiego. Na bramkę Wisły celnie uderzał także Luis Carlos, ale ponownie bramkarz Białej Gwiazdy był na posterunku.

Dobre okazje do wyprowadzenia Zawiszy na prowadzenie mieli także Lewczuk i Geworgian, ale nie potrafili umieścić piłki w bramce. Z minuty na minutę coraz lepiej prezentowali się natomiast goście z Krakowa. W 32. minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Chrapek, ale dobrze interweniował Kaczmarek.

Bramkarz gospodarzy skapitulował jednak w 38. minucie. Wiślacy przejęli piłkę po fatalnej stracie Drygasa, a następnie przeprowadzili doskonałą akcję, którą pewnym uderzeniem wykończył Garguła. Asystę w tej sytuacji zaliczył Paweł Brożek. Jak się później okazało, była to jedyna bramka w pierwszej połowie.

W drugiej połowie pierwszą groźniejszą sytuację stworzyli gospodarze. W 50. minucie mocno sprzed pola karnego uderzał Masłowski, ale Miśkiewicz świetnie odbił piłkę na rzut rożny. Cztery minuty później tuż nad bramką z około 16 metrów strzelał Wójcicki.

Od 58. minuty Wisła miała mocno utrudnione zadanie, bowiem drugą żółtą kartką ukarany został Bunoza i musiał opuścić boisko. Po chwili Zawisza doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, najwyżej do piłki wyskoczył Goulon i strzałem głową skierował ją do siatki.

Wisła mogła od razu odpowiedzieć, ale po dośrodkowaniu Boguskiego i strzale głową Brożka skutecznie interweniował Kaczmarek. Uderzać próbował jeszcze Chrapek, ale został zablokowany. W 66. minucie szansę do wyprowadzenia Zawiszy na prowadzenie miał Luis Carlos, ale piłkę po jego strzale sprzed linii bramkowej wybił Jovanović.

Wisła nie zamierzała jednak rezygnować. Dobrej okazji nie wykorzystał jednak Chrapek, który z kilku metrów trafił w bramkarza. Tymczasem w 68. minucie Zawisza wyszedł na prowadzenie. Do siatki z kilku metrów trafił Miśkiewicz, który wykorzystał dogranie Wójcickiego. W kolejnych minutach podopieczni Ryszarda Tarasiewicza kontrolowali wydarzenia na boisku.

W 87. minucie Zawisza zdobył trzeciego gola i definitywnie rozstrzygnął losy rywalizacji. Swój bardzo dobry występ zdobyciem bramki udokumentował Luis Carlos, który nie dał szans Miśkiewiczowi uderzeniem ze środka pola karnego.

Zawisza Bydgoszcz - Wisła Kraków 3:1 (0:1)
0:1 Garguła 38'
1:1 Goulon 59'
2:1 Masłowski 68'
3:1 Luis Carlos 87'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

arsenal&wisla | 19.10.2013 17:26

Jestem w lekkim szoku ale kiedys taka sytuacja musiała sie przytrafic

nesz1 | 19.10.2013 19:48

Piękny mecz Zawiszy!

Joker | 20.10.2013 00:47

Jak Bunoza zagrał kilka super meczów i pare razy uratował nam tyłek, tak dziś przez jego totalną głupote przegraliśmy mecz, bo śmiem twierdzić że gdyby nie ta czerwień to wygralibyśmy to spotkanie, gdyż Zawisza od momentu gdy stracił gola słabł i coraz mniej wierzył w powodzenie, a ta czerwień zmieniła wszystko, również fakt iż od razu po tej kartce padł gol wyrównujacy (tu niestety kamyczek do ogródka Miśkiewicza) miało niebagatelne znaczenie, bo to dało gospodarzą dodatkowego kopa, a nas lekko podłamało, choć i tak można było to mądrzej zagrać i chociaż zremisować... Także znowu na wyjeździe spartaczyliśmy sprawe dokumentnie...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy