REKLAMA
REKLAMA

Schalke i HSV ze zwycięstwami

dodał: Mateusz Marchewka  |  źródło: fussball.pl  |  06.10.2012 17:28
Swoje mecze w siódmej kolejce Bundesligi wygrały Schalke Gelsenkirchen i Hamburger SV. Królewsko-niebiescy nie dali szans Wolfsburgowi, który rozbili dzięki trafieniom Farfana, Afellaya i Neustädter  3:0, a Portowcy pokonali na wyjeździe Greuther Fürth po bramce Heung-Min Sona.

O pierwszej połowie meczu Schalke – Wolfsburg nie można powiedzieć wiele dobrego. Na boisku przeważali zawodnicy Schalke, którzy zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce, ale nijak nie potrafili tego wykorzystać, gdyż stworzyli sobie zaledwie dwie sytuacje do zdobycia gola. Pierwszy celny strzał zobaczyliśmy dopiero w 33. minucie i od razu piłka wylądowała w siatce Diego Benaglio. Z lewej strony boiska sfaulowany został Lewis Holtby, rzut wolny wykonał Christian Fuchs, który wrzucił piłkę wprost na głowę Jeffersona Farfana, a Peruwiańczyk skierował ją do bramki. Trzy minuty później dośrodkowywał Farfan, a głową uderzał Roman Neustädter, ale tym razem szwajcarski bramkarz Wilków złapał piłkę.

Piłkarze Schalke chyba zrozumieli, że muszą porządnie wziąć się do roboty, bo w drugą część spotkania weszli zdecydowanie lepiej. Pięknym prostopadłym podaniem popisał się Holtby, a Ibrahim Afellay, do którego było adresowane, bez najmniejszych problemów pokonał Benagolio płaskim strzałem w prawy dolny róg. Po golu gra ponownie przeniosła się do środka pola i zdecydowanie częściej niż dobre zagrania oglądaliśmy bezmyślne faule. Gospodarze byli jednak zabójczo skuteczni – co celny strzał, to gol. W 58. minucie swoją szansę wykorzystał Neustädter, który zdobył swoją pierwszą bramkę w nowych barwach wykorzystując podanie Afellaya.

Sześć minut później Holtby powinien był zaliczyć kolejną asystę, ale Klaas-Jan Huntelaar zmarnował dobrą sytuację do podwyższenia wyniku i posłał piłkę prosto w słupek. Pod koniec meczu przebudzili się zawodnicy gości, którzy w końcu oddali kilka celnych strzałów na bramkę Larsa Unnerstalla, ale ani Vieirinha ani Diego nie zmusili 22-latka do kapitulacji.

Schalke – Wolfsburg 3:0 (1:0)
1:0 Farfan 33’
2:0 Afellay 46’
3:0 Neustädter 58’

Pełna statystyka spotkania



Wielkich emocji nie przeżywali kibice zgromadzeni na stadionie w Fürth, gdzie zawitali zawodnicy Hamburger SV, którzy w końcu przypomnieli sobie jak gra się w piłkę. Goście wyszli na prowadzenie w 17. minucie za sprawą Heung-Min Sona. Koreańczyk po raz kolejny popisał się snajperskim nosem i był w dobrym miejscu w dobrym czasie, pewnie wykorzystując podanie Tolgaya Arslana. Warto dodać, że był to jedyny celny strzał, jaki mogliśmy zaobserwować w pierwszej połowie. W 37. minucie szansę na wyrównanie mieli gospodarze, ale uderzenie Bernd Nehrig zza pola karnego przeleciało ponad poprzeczką bramki strzeżonej przez Rene Adlera.

W drugiej połowie mecz się nieco rozkręcił, ale dopiero po 60. minucie. Zarówno Koniczyny, jak i Królewsko-niebiescy mieli szanse na gole, ale sytuacji bramkowych wykończyć nie potrafili tacy zawodnicy jak Nehrig, Gerald Asamoah czy Zoltan Stieber. Dwukrotnie na listę strzelców mógł wpisać się Artjoms Rudnevs, ale w 66. minucie jego strzał obronił Max Grün, a chwilę później Łotysz zmarnował dobre podanie Rafaela van der Vaarta i posłał piłkę obok słupka. Świetne okazje miał Asamoah, ale najpierw z sześciu metrów nie potrafił nawet skierować piłki w światło bramki, a następnie jego uderzenie głową również przeleciało obok słupka.

Swojego dnia ewidentnie nie miał również były piłkarz Lecha Poznań, który na dwanaście minut przed końcem meczu zmarnował kolejną dogodną sytuację. Tym razem jego strzał z ostrego konta miną prawy słupek bramki Grüna. W doliczonym czasie gry Christopher Nöthe mógł zdobyć wyrównującą bramkę, ale i on z zaledwie kilku metrów nie potrafił celnie uderzyć piłki i posłał ją w trybuny.

Greuther Fürth – HSV 0:1 (0:1)
0:1 Son 17’

Pełna statystyka spotkania
VIDEO: Zobacz bramkę z meczu >>


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Radek29 | 06.10.2012 17:32

Jak tak dalej pojdzie to Furth osiagnie wynik Tasmanni Berlin z sezonu 1965/66 ktora zdobyla tylko 8pkt a stosunek bramek wynosil 15:108 i do dzis jest to negatywny rekord Bundesligi w jednym sezonie.

Asgaard | 06.10.2012 17:32

Pieeeeeeknie! W pierwszej polowie mecz nudny ze szok.. Ogolnie mecz rowny z obu stron. Westermann wspanialy mecz. Jiracek i VdV slabo, zas Rudnevs'a to trzeba na lawke posadzic. Mysle, ze Berg ktoras z tej sytuacji by wykorzystal, a tak prawie nie zremisowalismy. Tak czy siak jak zawsze zagralismy wspanialy mecz, wiec jestem zadowolony :) 2 pod rzad na 0 z tylu.

Asgaard | 06.10.2012 17:34

Pieeeeeeknie! W pierwszej polowie mecz nudny ze szok.. Ogolnie mecz rowny z obu stron. Westermann wspanialy mecz. Jiracek i VdV slabo, zas Rudnevs'a to trzeba na lawke posadzic. Mysle, ze Berg ktoras z tej sytuacji by wykorzystal, a tak prawie nie zremisowalismy. Tak czy siak jak zawsze zagralismy wspanialy mecz, wiec jestem zadowolony :) 2 pod rzad na 0 z tylu.

SGE1899 | 06.10.2012 17:57

Zaryzykuję stwierdzenie, że HSV wyszło już z kryzysu i teraz czekają ich tylko lepsze mecz.

Co do Fuerth to zgadzam się z Radek29 :)

piechot10 | 06.10.2012 18:07

Magath powinien zrozumieć, że jego "trenowanie" jest przeżytkiem. Przecież on tych graczy kompletnie niczego nie uczy, a jedynie ich zajeżdża tak, że na mecze nie mają już po prostu sił. W każdym bądź razie gratulacje dla Schalke. Dobrze, że ustabilizowali formę i wygląda na to, że co sezon będą kręcić się w czołowej czwórce, a drużynę z Gelsenkirchen zawsze miło ogląda się w Champions League.
Co do HSV - przyjście VdV kompletnie odmieniło tą drużynę. Wydaje mi się, że jak tak dalej pójdzie Liga Europy powinna być dla drużyny Finka priorytetem. W końcu jeszcze nie dawno doszli do półfinału tych rozgrywek.
Pzdr.

Bayer1904 | 06.10.2012 18:25

Schalke wygrywa z beznadziejnymi Wilkami pewnie w tym tyg Magatha pożegnają....

Ważne 3pkt HSV

VdV23 | 06.10.2012 20:36

Szkoda ,że Wolfsburg gra tak słabo na początku sezonu...chciałem zobaczyć Magatha lecącego do 2 Bundesligi ale w takiej formie nie potrenuje klubu za długo...;)

Gratulacje dla HSV ;D

hokus | 06.10.2012 21:27

Magath nie jest trenerem. Dziwie sie, ze taki czlowiek pracuje jeszcze na takim poziomie jak Bundesliga. On by sie nie nadawal nawet na 2 lige... Czuje, ze jesli go nie zwolnia to Wolfsburg poleci z hukiem.

lukaszhsv | 06.10.2012 22:29

Brawoooo HSV  , Hamburg ma naprawdę solidny składzik teraz , świetne transfery wszyscy nowi wnieśli bardzo wiele i odmnienili ta drużynę myślę , że z Adlerem  i VDV na czele HSV może powalczyć spokojnie o pierwszą 5 , Badelj z meczu na mecz jest coraz lepszy z niego będzie gwiazda czos czuje , Sona kapitalny sezon ( przypomina mi bardzo Kagawe ) , Co do reszty zawodników Westerman , Jiracek , Arslan , Rudnevs Jansen i cała reszta grają naprawde przyzwoicie czekam na mecz z Bayernem bo ten mecz pokaże naprawde jaki na jakim poziomie jest HSV ! NUR DER HSV oby tak dalej

Joker | 07.10.2012 00:02

Fajnie, że HSV złapalo taką dobrą serie:) Ten zespół ma potencjał, a przyjście kogoś takiego jak v.d.Vaart dodało tylko tym chłopakom większej wiary w siebie... Myslę, że Hamburg powinien spokojnie skończyć sezon w przedziale 6-10, zwłaszcza iż nie jest obciążony jakimiś dodatkowymi meczami...

Co do Furth to chyba to jest główny kandydat do spadku... Nie widzę specjalnie wielkiego potencjału w tej ekipie... Chyba nawet Augusburg (który jest moim 2. kandydatem do spadku) ma troche ciekawszą ekipe...

Za to Wolfsburg ma spory potencjał i gra grubo poniżej mozliwości, ale jak się ma wariata zamiast trenera to tak jest... Dawno go powinni wyrzucić, bo co to za metody, aby przeganiać piłkarzy kilkanaście kilometrów w trakcie przedmeczowego mikrocyklu treningowego i jeszcze dodatkowo nie pozwolić im uzupełnić płynów po tym wysiłku? Dla mnie tak nie robi trener tylko idiota... Jakbym miał takiego trenera to momentalnie poprosiłbym o wystawienie mnie na liste transferową, albo rozwiązanie kontraktu... Zawodnicy pewnie mają go dość i dopóki on tam będzie to nie bedzie wyników...

~koziołeKKS04~ | 07.10.2012 13:59

Spokojna wygrana Schalke, zgodnie z planem, Bayern jak na razie jest poza zasięgiem reszyty ligi więc polujmy na wicelidera ;) Przy okazji gratulacje też dla Hamburga.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy