REKLAMA
REKLAMA

Heskey czeka na nowy klub

dodał: Tomasz Matuszczak  |  źródło: football.co.uk  |  03.09.2012 20:52
Micheal Owen i Emile Heskey tworzyli kiedyś niezapominany duet napastników w Liverpoolu. Teraz obaj pozostają bez klubu i czekają na odpowiednie oferty.

34-letni Heskey od 2009 roku występował w barwach Aston Villa. W zeszłym sezonie zagrał w 28 ligowych spotkaniach i zdobył jednego gola. Obecnie pozostaje wolnym zawodnikiem.

- Czuję się dobrze i jestem głodny gry. Przez całe lato codziennie trenowałem - oznajmił 62-krotny reprezentant Anglii.

- Otrzymywałem oferty w czasie okna transferowego, ale nie czułem wtedy, aby któraś była dla mnie odpowiednia. Oczekuję z nadzieją, że w najbliższych dniach znajdę nowy klub - dodaje Heskey.

Rosły napastnik jest przygotowany do wyjazdu za granicę, ale najbardziej chciałby pozostać w Anglii. Sprowadzeniem zawodnika zainteresowane są podobno Norwich oraz Stoke, a także hiszpański Espanyol.

Dziennikarze sugerują również, iż Heskey może zostać wypożyczony do … Liverpoolu. Działacze klubu z Anfield rozpaczliwe poszukują gracza, który mógłby zastąpić Andy’ego Carrolla.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Zool | 03.09.2012 20:53

Heskey czeka aż powstanie klub, który będzie godny jego gry.

Lee_Mason | 03.09.2012 21:22

Heskey moglby zasilic Liverpool, tam wlasnie takiego gracza trzeba.

mack | 03.09.2012 21:48

Niech biorą i Heskeya i Owena.. Kur.. to byłby comeback ! Grajmy nawet przeciętnie (i tak top4 nam nie grozi), ale ile byłoby frajdy, gdyby ten duet strzelał bramy..

ravvel7 | 03.09.2012 21:49

Nie jestem pewny ale chyba wolny zawodnik nie moze zostac wypozyczony

Deth. | 04.09.2012 00:10

Swoją drogą niezła złośliwość losu wyszła przy tej sytuacji, rozpaczliwie potrzebujemy zastępstwo dla gracza którego.... wypożyczyliśmy 3 dni wcześniej :D o ironio!

mack | 04.09.2012 11:52

ravvel7
Jak wypożyczony? Po prostu wolny zawodnik podpisuje kontrakt, w artykule dziwnie napisali.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy