Wielka niespodzianka w Skierniewicach! Arka Gdynia pokonana
Arka Gdynia w roli zdecydowanego faworyta przystępowała do potyczki z Unią Skierniewice, mając jasny plan, aby odnieść trzecie z rzędu zwycięstwo w tej kampanii. Beniaminek rozgrywek liczył jednak na to, że skutecznie wykorzysta atut własnego boiska i sięgnie po premierową wygraną na zapleczu PKO BP Ekstraklasy.
Na pierwszego gola w spotkaniu trzeba było czekać do 19 minuty. Wówczas w roli głównej wystąpił Damian Gąska, który wykorzystał błędy defensywy gości i popisał się celnym uderzeniem prawą nogą. Tym samym w Skierniewicach zaczęło pachnieć sporą niespodzianką w ostatnim meczu trzeciej kolejki Betclic 1. Ligi.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Gospodarze nie zamierzali jednak poprzestać na jednym trafieniu. Zaledwie trzy minuty później Unia zadała Arce kolejny cios. Tym razem na listę strzelców wpisał się Kamil Sabiłło, a beniaminek znalazł się w wymarzonej sytuacji. W ciągu kilku minut drużyna z Gdyni została postawiona pod ścianą. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Po zmianie stron ekipa z Arkowcy ruszyli do odrabiania strat. Arka próbowała znaleźć sposób na szczelną defensywę gospodarzy, ale brakowało jej konkretów pod bramką Unii. Beniaminek skutecznie odpierał kolejne próby przyjezdnych i nie pozwolił faworytowi rozwinąć skrzydeł.
Ostatecznie do końca rywalizacji żadnej ze stron nie udało się już zdobyć bramki. Unia dowiozła korzystny rezultat i po raz pierwszy w tym sezonie wywalczyła pełną pulę. Dla beniaminka to niezwykle cenne zwycięstwo, zwłaszcza że zostało odniesione przeciwko zespołowi, który jest uważany za jednego z głównych pretendentów do walki o awans do elity.
Czasu na odpoczynek Skierniewiczanie nie będą mieli zbyt dużo. Już w niedzielę rozegrają kolejny mecz i to ponownie w roli gospodarza. Ich rywalem będzie Miedź Legnica. Z kolei Arkę czeka batalia z Puszczą Niepołomice. Spotkanie zostało zaplanowane na sobotę na godzinę 17:00.
Unia Skierniewice – Arka Gdynia 3:0 (2:0)
1:0 Damian Gąska 19′
2:0 Kamil Sabiłło 22′








