Śląsk kontra Wisła: nowy odcinek „kibicowskiej” sagi
Wisła Kraków nie zamierza odpuścić, a Śląsk Wrocław nie zamierza zmienić zdania. Gospodarze zbliżająco się spotkania już w poprzednim tygodniu podjęli decyzję dotyczącą kibiców rywali, ale to nie oznacza, że problem został rozwiązany.
Konflikt dotyczący sobotniego hitu 24. kolejki nadal trwa i osiąga coraz większe rozmiary. Jarosław Królewski zapowiedział wejście na drogę prawną, a Wojskowi postanowili po raz kolejny wytłumaczyć swoją decyzję.
– Śląsk Wrocław podjął decyzję o niewpuszczeniu kibiców gości podczas meczu z Wisłą Kraków wyłączenie ze względu na kwestie bezpieczeństwa uczestników wydarzenia. Zaprzeczamy doniesieniom o naciskach czy „szantażu” ze strony kibiców Śląska Wrocław. Nie ma mowy o kierowaniu się presją osób trzecich lub presją medialną w sytuacji, w której mowa o bezpieczeństwie uczestników wydarzenia. Zgodnie z Uchwałą nr II/85 Zarządu PZPN klub gospodarz ma prawo odmówić przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości w szczególnie uzasadnionych przypadkach podyktowanych względami bezpieczeństwa. Jako organizator imprezy masowej Śląsk Wrocław ponosi odpowiedzialność prawną za bezpieczeństwo osób uczestniczących w wydarzeniu, a decyzja o nieprzyjęciu zorganizowanej grupy kibiców gości ma charakter prewencyjny i stanowi realizację zasady należytej staranności organizatora imprezy masowej. Zarząd klubu podjął decyzję po konsultacjach przede wszystkim z policją, która przyjęła ją do wiadomości i zakwalifikowała spotkanie jako mecz podwyższonego ryzyka – czytamy w „oficjalnym” komunikacie.
Teraz do gry powinien, a nawet musi wkroczyć Polski Związek Piłki Nożnej. Nadal nie znamy stanowiska krajowej federacji ws. zbliżającego się spotkania na Tarczyński Arenie.









