Abha wypłaciła zaległe pieniądze. Michniewicz czekał trzy lata
Czesław Michniewicz po Mistrzostwach Świata 2022 przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Polski. Kilka miesięcy później rozpoczał karierę zagraniczną, podpisując kontrakt w Arabii Saudyjskiej. Jego klubem została Abha Club, występująca w Saudi Pro League, czyli najwyższej klasie rozgrywkowej. Przygoda na Bliskim Wschodzie kompletnie mu nie wyszła.
Saudyjczycy szybko stracili cierpliwość, zwalniając Michniewicza zaledwie po nieco ponad trzech miesiącach. Łącznie prowadził zespół w 9 meczach z bilansem trzech zwycięstw i sześciu porażek. W trakcie pobytu w Arabii Saudyjskiej nie otrzymał pełnego wynagrodzenia.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Sprawa braku wypłaty zaległych pensji trafiła do CAS, czyli Sportowego Sądu Arbitrażowego w Lozannie. Po trzech latach temat został zamknięty. Jak przekazał Michał Barański, powołując się na informację Abha Club, Saudyjczycy wypłacili Michniewiczowi oraz trzem członkom sztabu szkoleniowego zaległe wynagrodzenie. Łącznie była to kwota w wysokości 2,2 mln zł.
Ostatnim klubem, jaki prowadził Michniewicz był marokański AS FAR Rabat. Pracował tam od lipca do października 2024 roku. Został zwolniony po 13 meczach. Jego bilans to 5 zwycięstw, 3 remisy i 5 porażek.








