Nowy Ruch Chorzów powoli się buduje. Są pierwsze sygnały

Ruch Chorzów wznowił już przygotowania do sezonu 2026/2027. Tymczasem Denis Ventura opowiedział o zmianach w drużynie, emocjach z końcówki poprzedniej kampanii i celach na nową kampanię.

Denis Ventura
Obserwuj nas w
fot. Konrad Swierad / Alamy Na zdjęciu: Denis Ventura

Denis Ventura o powrocie do treningów i nowym początku

Ruch Chorzów wrócił do treningów przed startem sezonu 2026/2027 w Betclic 1. Lidze, a atmosfera w zespole, jak wynika z wypowiedzi Denisa Ventury, jest mieszanką świeżego początku i wyciągniętych wniosków po poprzednich rozczarowaniach. Zawodnik podkreślił, że drużyna zaczyna nowy etap z czystą kartą, ale również z doświadczeniami, które mają pomóc w walce o lepsze wyniki.

– Po urlopach wróciliśmy do pracy. Poprzedni sezon jest już za nami, zaczynamy wszystko od początku. Mamy nowy cel, ale nie zmienia się jedno, czyli ciężka praca. Teraz najważniejsze jest dobre przygotowanie w okresie przygotowawczym. Mam nadzieję, że dobrze wzmocnimy drużynę i stworzymy naprawdę mocny zespół – usłyszał Goal.pl od Ventury.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Zawodnik został również zapytany o końcówkę poprzednich rozgrywek i brak awansu do fazy barażowej. Ruch nie zdołał wówczas zrealizować swojego celu, co pozostawiło w zespole wyraźny ślad.

– Już o tym nie nie myślimy. Oczywiście byliśmy bardzo rozczarowani i smutni. Było dużo negatywnych emocji, ale taka jest piłka. To już przeszłość. Trzeba wyciągnąć wnioski i wykorzystać to doświadczenie w przyszłości – podkreślił pomocnik Niebieskich.

Kontrakt i decyzja o pozostaniu w klubie

Ważnym wątkiem były także rozmowy kontraktowe. Ventura potwierdził, że decyzja o pozostaniu w klubie zapadła stosunkowo szybko i przy zgodzie obu stron. – Po sezonie usiedliśmy do rozmów. Klub chciał kontynuować współpracę i ja również. Dosyć szybko doszliśmy do porozumienia. Jestem bardzo zadowolony, że mogę zostać w Ruchu i dalej pomagać tej drużynie – powiedział Słowak.

Ventura nie narzekał na brak zainteresowania z innych kierunków. Oferty miały pojawiać się z kilku krajów, jednak ostatecznie priorytetem pozostał Chorzów. – Było zainteresowanie i zapytania. Ogólnie indywidualnie miałem całkiem dobry sezon, bo pięć strzelonych goli i pięć asyst. Pojawiały się opcje z Polski, Czech i Węgier, ale od początku czułem, że chcę zostać w Ruchu i pomóc klubowi osiągnąć coś ważnego – przekonywał piłkarz.

Plan na odbudowę Niebieskich

Ventura odniósł się również do tego, co Ruch musi poprawić, jeśli chce walczyć o wyższe cele w nadchodzącym sezonie. Wskazał przede wszystkim na regularność i skuteczność w meczach z niżej notowanymi rywalami. – Przede wszystkim musimy wygrywać mecze z zespołami, które są niżej w tabeli. Straciliśmy w takich spotkaniach sporo punktów. Czasami trzeba wygrać nawet wtedy, gdy nie gra się najlepiej. Pokazać charakter, być razem i walczyć o zwycięstwo do końca – ocenił były młodzieżowy reprezentant Słowacji.

W jego opinii nowy sezon może przynieść więcej stabilizacji, szczególnie że kadra została częściowo utrzymana, a trener ma większą możliwość spokojnej pracy. – Wielu kluczowych zawodników zostało, trener Waldemar Fornalik może zatem spokojnie rozwijać swoją pracę. Pod koniec poprzedniego sezonu pokazaliśmy, że potrafimy grać naprawdę dobrą piłkę. Wierzę, że jeśli utrzymamy ten kierunek i dobrze przepracujemy okres przygotowawczy, to będzie nam się dobrze funkcjonowało – stwierdził Ventura.

Kto zaskoczy w Ruchu? Czas pokaże

Pomocnik pozytywnie ocenił także nowych zawodników, którzy dołączyli do zespołu. Jego zdaniem kluczowe będzie szybkie włączenie ich do drużyny i wspólne zbudowanie jakości. – To od nich zależy, jak się pokażą. My postaramy się pomóc im wejść do zespołu i stworzyć jak najlepsze warunki. Wierzę, że mają potencjał i będą wartościowymi wzmocnieniami. Przed nami obóz. Takie wyjazdy są bardzo ważne. Nie chodzi tylko o treningi, ale też o integrację drużyny. Budują atmosferę i pomagają jeszcze lepiej się poznać – mówił Ventura.

Co będzie kluczowe dla Ruchu Chorzów w nowym sezonie?

  • Stabilizacja kadry
  • Transfery
  • Lepsza skuteczność
  • Mentalność zespołu
  • Stabilizacja kadry
  • Transfery
  • Lepsza skuteczność
  • Mentalność zespołu

0 Votes

Piłkarz przyznał również, że śledzi MŚ 2026, ale nie jest to dla niego łatwe. – Trochę mundial ślędze. Chociaż godziny meczów nie zawsze są wygodne. Kibicuję Hiszpanii, a także Argentynie – ujawnił zawodnik.

Ruch do ligowego grania wróci w czwarty weekend lipca. Nowy sezon zacznie od wyjazdowej potyczki z Bruk-Betem Termaliką. W pierwszym spotkaniu w roli gospodarza zagra natomiast z Miedzią Legnica.

Tylko u nas