Wisła Kraków znów nie zachwyciła w ligowym starciu
Wisła Kraków w ostatnim czasie nie zachwyca na boiskach 1 Ligi. Po znakomitej rundzie jesiennej, wiosenna jest znacznie gorsza w wykonaniu podopiecznych Mariusza Jopa. Ostatnie sześć meczów to walkower za niedoszłe starcie ze Śląskiem, cztery remisy i tylko jedna wygrana – przed tygodniem z Miedzią Legnica, choć nie nie było one przekonujące. Wiślacy wygrali 3:2, a w opinii niektórych uznano je za „szczęśliwe”.
Sobotni mecz z Odrą Opole również nie zachwycił, jeśli chodzi o grę Wisły. Biała Gwiazda była bezbarwna. Mimo sporej przewagi w posiadaniu piłki, niewiele z tego wychodziło. Szkoleniowiec gospodarzy skomentował system gry krakowskiego zespołu po końcowym gwizdku. – Wisła Kraków miała przewagę w posiadaniu, ale ja jestem zwolennikiem takiego patrzenia, żeby wiedzieć, po co ma się piłkę. Większe posiadanie wcale nie oznacza, że masz więcej dogodnych sytuacji i wygrasz – powiedział Piotr Plewnia cytowany przez Karola Bugajskiego.
Na ten moment Biała Gwiazda ma bezpieczną przewagę w ligowej tabeli i nadal pewnie zajmuje pierwsze miejsce. W najbliższych tygodniach musi jednak znacznie poprawić swoją grę, jeśli chce bez nerwowej końcówki sezonu wywalczyć awans do PKO Ekstraklasy. W kolejnych meczach czeka ją rywalizacja z Górnikiem Łęczna, Polonią Bytom, Ruchem Chorzów i Puszczą Niepołomice.
Zobacz również: Wisła Kraków wyrzucona do 2 Ligi? „Rywale dostali historyczną szansę”









