Miedź zakończyła świetną serię Wisły. Jop: to był nasz problem w poprzednim sezonie

Wisła Kraków po serii sześciu kolejnych zwycięstw poległa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Biała Gwiazda nie zaprezentowała się tak, jak do tego przyzwyczaiła. Mariusz Jop ocenił nieudane spotkanie.

Mariusz Jop
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Mariusz Jop

Wisła nie sprostała wyzwaniu. Miedź wypunktowała jej błędy

Wisła Kraków po serii sześciu zwycięstw zmierzyła się w piątek na wyjeździe z Miedzią. W Legnicy nigdy w historii jeszcze nie triumfowała, więc było to dla niej na pewno duże wyzwanie. Po zatrudnieniu Janusza Niedźwiedzia Miedź stopniowo odbija się od dna po fatalnym początku sezonu, a spotkanie z Białą Gwiazdą było szansą, aby mocno się napędzić.

Tego dnia Wisła nie przypominała drużyny, która dopiero co gromiła ekipy Śląska Wrocław, Znicza Pruszków czy ŁKS-u Łódź. Miedź skutecznie broniła dostępu do swojego pola karnego i wyprowadzała groźne kontrataki. Do przerwy prowadziła 1-0, a po zmianie stron dołożyła drugiego gola i dobiła gości, którzy byli bezradni.

POLECAMY TAKŻE

Wisła doznała pierwszej porażki, ale wciąż pozostaje liderem tabeli. Mariusz Jop po meczu stwierdził, że nie udało się zrealizować założeń, a piłkarze zagrali podobnie, jak w poprzednim sezonie. Brakowało precyzji i spokoju w wyprowadzeniu piłki, co wówczas było sporym problemem.

Na pewno ten mecz nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Jeszcze powiedzmy ta pierwsza połowa, pierwsza jej część, tego spotkania, była bardziej otwarta. (…) Mało było dzisiaj tych rzeczy, które sobie zaplanowaliśmy. Sporo przegrywaliśmy piłek drugich, sporo przegrywaliśmy pojedynków, więc to na pewno jest element, który dzisiaj nie najlepiej wyglądał.

– My czasami troszkę za szybko się denerwowaliśmy, byliśmy trochę za mało cierpliwi i w tych momentach, kiedy trzeba było przyspieszyć, czasami za długo trzymaliśmy piłkę. Czyli to było coś, co było naszym problemem w poprzednim sezonie. Także myślę, że tak na gorąco to tak bym to ujął – wytłumaczył szkoleniowiec Białej Gwiazdy bezpośrednio po zakończeniu spotkania, cytowany przez wislaportal.pl.