Erling Haaland na radarze gigantów La Liga
Erling Haaland od dawna znajduje się na radarze największych europejskich klubów, ale potencjalne konsekwencje sprawy finansowej Manchesteru City mogą dodatkowo podgrzać jego sytuację. Jeśli angielski klub zostałby dotkliwie ukarany, przyszłość jego największych gwiazd stanęłaby pod znakiem zapytania.
Real Madryt ma powody, aby przyglądać się Norwegowi szczególnie uważnie. W stolicy Hiszpanii występuje już Kylian Mbappe, jednak sprowadzenie Haalanda oznaczałoby możliwość stworzenia niezwykle mocnego duetu w ataku. „The Sun” wskazuje jednocześnie, że na radarze Realu znajdują się również inni zawodnicy związani z Manchesterem City.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
FC Barcelona także poszukuje długoterminowego następcy Roberta Lewandowskiego. Klub z Camp Nou rozważał wcześniej kandydaturę Juliana Alvareza, ale obecnie zainteresowanie Argentyńczykiem miało osłabnąć. Haaland może natomiast idealnie wpisywać się w poszukiwania nowej gwiazdy ofensywy.
O transferze Norwega mówił również były piłkarz Barcelony Gaizka Mendieta. Jego zdaniem napastnik mógłby odnaleźć się zarówno w Madrycie, jak i w Barcelonie. – Zawodnicy tacy jak on chcą zdobywać trofea. Moim zdaniem mógłby grać w obu klubach – stwierdził Hiszpan.
Mendieta dodał, że styl Barcelony może być dla Haalanda szczególnie odpowiedni. Aktualnie w roli dzięwiątki gra Raphinha, który sprawdza się na tej pozycji.









