Raków ma spory kłopot. Ważny piłkarz nie chce nowej umowy?

Raków Częstochowa może zostać zmuszony do przeprowadzenia rewolucji w bramce. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Kacpra Trelowskiego. Kamil Głębocki na kanale "Na Wylot" sugeruje, że ten nie chce przedłużyć wygasającej umowy.

Piłkarze Rakowa
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Piłkarze Rakowa

Raków może stracić dwóch bramkarzy

Kacper Trelowski przez długi czas był pewniakiem do bramki Rakowa Częstochowa. W tym sezonie nastąpiła jednak poważna zmiana. Już w połowie października Marek Papszun postanowił posadzić go na ławce i postawić na Oliwiera Zycha. Łukasz Tomczyk podtrzymał tę decyzję również w rundzie wiosennej.

Październikowy mecz z Cracovią był ostatnim występem Trelowskiego w Ekstraklasie. Od tego czasu miejsce między słupkami utrzymuje Zych, choć kibice nie są szczególnie zadowoleni z jego dyspozycji i chcieliby zmiany. Na takową się nie zapowiada – 22-latek wystąpił ostatnio w meczu czwartoligowych rezerw. Być może Tomczyk da mu zagrać już niedługo w Pucharze Polski, gdzie Medaliki zmierzą się z Avią Świdnik.

POLECAMY TAKŻE

To trudna sytuacja dla młodzieżowego reprezentanta Polski, ale również dla klubu. Może się okazać, że latem straci dwóch swoich bramkarzy. Zych jest tylko wypożyczony z Aston Villi, natomiast Trelowski nie chce przedłużyć wygasającej umowy.

– Słyszałem takie opinie, że być może Kacper rzeczywiście może nie chcieć przedłużyć tego kontraktu, albo klub nie chce spełnić jego finansowych wymagań. I wobec tego jest dwóch zawodników, którzy teoretycznie – zakładając, że kontrakt z Trelowskim nie zostanie przedłużony – odejdą po sezonie i to za darmo – przekazał Kamil Głębocki na kanale „Na Wylot”.