Kapić chce do Pogoni. Lechia nie puści go za darmo
Lechia Gdańsk po spadku z Ekstraklasy mierzy się z potężnymi problemami organizacyjnymi. Ma duże trudności z płynnością finansową, a wielu zawodników nie chce kontynuować dla niej gry w pierwszej lidze. Dodatkowo, wciąż nie zatrudniła nowego trenera po tym, jak pożegnał się z nią John Carver. Kolejni kandydaci odmawiają, choć wydaje się, że wreszcie uda jej się przekonać kogoś do współpracy. Sytuacja jest natomiast bardzo ciężka i wymagająca – gdańszczanie muszą sprzedać swoich najważniejszych graczy, w tym Tomasa Bobcka czy Camilo Menę. Nogami przebiera także Rifet Kapić, który ma propozycję przenosin do Pogoni Szczecin.
30-letni pomocnik chciałby tego lata dołączyć do Portowców. Naciska więc na Lechię, aby ta przedwcześnie rozwiązała jego kontrakt. „Dziennik Bałtycki” informuje o zgrzycie miedzy klubami – Pogoń jest zainteresowana Kapiciem, ale liczy na transfer bezgotówkowy. Lechia natomiast nie zamierza tracić kolejnych piłkarzy za darmo i pożegna go jedynie w przypadku, gdy szczecinianie zapłacą za niego odpowiednią kwotę.
Kapić figuruje w planach Lechii na kolejny sezon. Ma być liderem drużyny w walce o awans, ale póki co nie zanosi się na to, by miał dalej dla niej grać. Bośniak dołączył do klubu z Trójmiasta w 2024 roku, gdy ten jeszcze grał na poziomie pierwszej ligi. W swoim pierwszym sezonie pomógł wywalczyć awans do Ekstraklasy. Minioną kampanię zakończył z dorobkiem pięciu trafień i czterech asyst w 35 występach.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









