Upadł wyczekiwany transfer do Rakowa?!
Raków Częstochowa mocno przeciętnie rozpoczął nowy sezon. Dwie porażki w dwóch pierwszych ligowych starciach – szczególnie, że mowa o raczej słabszych zespołach z PKO Ekstraklasy – powodują, że kibice mocno niepokoją się o przyszłość drużyny w tej kampanii. Jednym plusem może być fakt, że Medalikom udało się wyeliminować zespół Valletty i awansować do kolejnej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Umówmy się jednak, że to był obowiązek.
Dlatego też słaby początek rozgrywek miał zostać naprawiony nowymi transferami. Awizowane w ostatnim czasie były trzy ruchy, w tym ten najmocniejszy i największy, a więc transfer nowego napastnika. Miał nim zostać Ali Al-Hamadi, ale okazuje się, że sytuacja rozwinęła się w zupełnie inny sposób. Według informacji, które przekazał Radek Baran z „Raków Podcast”, Al-Hamadi nie trafi do Rakowa Częstochowa. Jeśli informacje te potwierdziłyby się, to z całą pewnością byłby to wielki problem dla ekipy Dawida Kroczka.
Ali Al-Hamadi to 23-krotny reprezentant Iraku i uczestnik ostatnich Mistrzostw Świata w Ameryce Północnej. Ostatni sezon spędził on na poziomie League One, gdzie w barwach Luton strzelił jednego gola i zaliczył jedną asystę w trzynastu meczach. Serwis „Transfermarkt” wycenia 25-latka na 1,5 miliona euro.
Zobacz także: Raków musi uważać. Ekspert ze Szwecji wskazał mocne strony Hammarby








