Bernal na celowniku Manchesteru City
Marc Bernal jest jednym z największych talentów akademii La Masii. Nic więc dziwnego, że jego rozwój śledzą największe kluby Europy. Jak informują „SPORT” i „ESPN”, Manchester City zrobił już pierwszy krok i sprawdził, czy transfer 19-latka jest w ogóle możliwy.
To efekt sytuacji wokół Rodriego. Hiszpan ma kontrakt do 2027 roku, ale jego przyszłość nie jest pewna, bo mówi się o transferze do Realu. Dodatkowo czeka go operacja pleców, która opóźni jego powrót do gry. Właśnie dlatego władze City rozglądają się za młodym zawodnikiem, który w przyszłości mógłby przejąć ważną rolę w zespole.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Bernal idealnie wpisuje się w ten profil. W poprzednim sezonie rozegrał 33 mecze w barwach Barcelony. Strzelił pięć goli i zanotował jedną asystę. Potrafi grać zarówno jako defensywny pomocnik, jak i bardziej ofensywnie ustawiony środkowy pomocnik. To właśnie ta wszechstronność najbardziej przekonuje angielski klub.
Barcelona nie zamierza jednak rozpoczynać rozmów. W klubie traktują Bernala jako ważną część projektu na kolejne lata. Piłkarz niedawno przedłużył kontrakt do 2029 roku, a jego klauzula wykupu wynosi aż 500 milionów euro. Na razie Manchester City jedynie monitoruje sytuację, ale jeśli w środku pola dojdzie do zmian, zainteresowanie młodym Hiszpanem może szybko przerodzić się w konkretną ofertę.








