Barcelona zamknęła najtrudniejszy etap negocjacji
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że transfer Marc-Andre ter Stegena ponownie utknie w martwym punkcie. Choć wszystkie strony od dawna były zgodne co do wypożyczenia do Ajaksu, finalizację operacji blokowały kwestie podatkowe. Barcelona przedstawiła jednak nową propozycję, którą bramkarz zaakceptował po konsultacjach z prawnikami. To otworzyło drogę do sfinalizowania całej transakcji.
Według hiszpańskich mediów Niemiec nie poleci z zespołem Hansiego Flicka na zgrupowanie w Anglii. Zamiast tego ma udać się do Amsterdamu, gdzie przejdzie badania medyczne i dołączy do drużyny prowadzonej przez Michela. Oficjalne potwierdzenie transferu ma nastąpić na początku przyszłego tygodnia, gdy zostaną podpisane ostatnie dokumenty.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Dla Ter Stegena oznacza to definitywny koniec trudnego okresu w Barcelonie. W poprzednim sezonie stracił miejsce między słupkami na rzecz Joana Garcii, a relacje z klubem dodatkowo pogorszyły się po sporach dotyczących leczenia kontuzji pleców. Po powrocie do zdrowia wystąpił jedynie w jednym meczu Pucharu Króla, a później zgodził się na wypożyczenie do Girony. Tam również nie miał szczęścia, ponieważ kolejny uraz zakończył jego pobyt już po dwóch spotkaniach.
Mimo tych problemów Michel nie stracił zaufania do doświadczonego golkipera i zabiegał o jego ponowne sprowadzenie, tym razem do Ajaksu. Barcelona oraz holenderski klub osiągnęły już porozumienie w sprawie wypożyczenia, a kataloński klub ma nadal pokrywać ponad 80 procent wynagrodzenia bramkarza.









