Legia sprowadza Kuchtę. Będzie miejsce dla Rajovicia
Legia Warszawa szykuje jeszcze jeden transfer do ataku. Wszystko wskazuje na to, że lada moment w stolicy Polski zamelduje się Jan Kuchta, obecny zawodnik Sparty Praga. Operacja ma zostać sfinalizowana w przyszłym tygodniu.
Ten ruch oznacza, że w ofensywie Wojskowych zrobi się naprawdę tłoczno. Oprócz Kuchty Marek Papszun ma do dyspozycji czterech napastników – Łukasza Zjawińskiego, Rafała Adamskiego, Antonio Colaka oraz Miletę Rajovicia. Choć preferuje ustawienie z dwójką snajperów, tych opcji wciąż może zdawać się zbyt dużo.
Nietykalny jest oczywiście Adamski, po którego duecie ze Zjawińskim wiele oczekują kibice. Na cenzurowanym znajduje się natomiast Rajović, ponownie krytykowany za brak skuteczności i ostatni występ z Zagłębiem Lubin. Podczas konferencji prasowej w obronę wziął go Papszun, który stwierdził, że zachowanie fanów nie sprzyja samemu zawodnikowi oraz całej drużynie.
Choć Rajović nie spełnia pokładanych w nim nadziei, w drużynie Legii nie zabraknie dla niego miejsca. Tomasz Włodarczyk w programie na kanale „Meczyki” stwierdził, że po transferze Kuchty na wylocie znajdzie się Colak . To właśnie on będzie najbliżej odejścia, jeśli do Warszawy faktycznie przeniesie się czeski napastnik.








