Pogoń rezygnuje z transferu Kapicia. Co dalej?
Lechia Gdańsk próbuje odnaleźć się w pierwszoligowej rzeczywistości – póki co z mizernym skutkiem, bowiem po czterech kolejkach ma na koncie punkt i znajduje się w strefie spadkowej. Wydaje się jednak, że z czasem powinno być lepiej, bowiem dołączają do drużyny kolejni piłkarze, którzy mają za zadanie zastąpić tych, którzy na poziomie pierwszoligowym sobie nie radzą. W klubie nie zażegnano oczywiście jeszcze problemów finansowych i organizacyjnych. Budżet mogłyby podreperować sprzedaże największych gwiazd, ale wydaje się, że Lechia przespała odpowiedni moment.
W kadrze zespołu wciąż pozostają Tomas Bobcek, Rifet Kapić, Iwan Żelizko czy Camilo Mena. Do dyspozycji trenera Władysława Łupaszki jest natomiast tylko ten ostatni – pozostali odmawiają gry lub mierzą się z problemami zdrowotnymi.
Przypadek Kapicia irytuje kibiców Lechii najmocniej. Do pewnego czasu był jednym z ulubieńców, ale jego postawa po spadku z Ekstraklasy pozostawia wiele do życzenia. Pomocnik od wielu tygodni domaga się transferu, ale jest blokowany przez klub. Przez długi czas zabiegała o niego Pogoń Szczecin, która miała już z tego ruchu zrezygnować. Portal Lechia.net twierdzi, że temat nie jest już aktualny.
Problem w tym, że w Lechii też już nie ma miejsca dla Kapicia. Klub z Gdańska próbuje rozwiązać tę sytuację.









