Debiut marzeń wychowanka Lecha Poznań. Wystarczyła minuta

Lech Poznań rozbił Piast Gliwice przed własną publicznością (3:0). Wszystkie bramki strzelili zawodnicy rezerwowi. Jedną z nich zdobył debiutant Karol Delikat. W rozmowie z Canal+ Sport nie ukrywał, że było to dla niego spełnienie marzeń.

Karol Delikat
Obserwuj nas w
BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Karol Delikat

Delikat zaliczył wymarzony debiut w barwach Lecha Poznań

Lech Poznań ma za sobą kolejny ligowy mecz w PKO BP Ekstraklasie. W niedzielę (9 sierpnia) podopieczni Nielsa Frederiksena podejmowali przed własną publicznością Piast Gliwice. Goście uskrzydleni ostatnim zwycięstwem z Wisłą Kraków sprawili problemy drużynie mistrza Polski jedynie w pierwszej połowie. Po zmianie stron Kolejorz strzelił trzy bramki i zgarnął komplet punktów.

Bramki strzelali tylko piłkarze rezerwowi. Drugiego gola w meczu z Piastem zdobył Karol Delikat – wychowanek akademii Lecha. Był to jego debiut w pierwszym zespole. Na dodatek na boisku zameldował się minutę przed wpisaniem się na listę strzelców.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Delikat po spotkaniu udzielił wywiadu stacji Canal+ Sport. Przyznał, że miał przeczucie, że może zadebiutować. Pierwsze oficjalny mecz w barwach Kolejorza przeszedł jednak jego najśmielsze oczekiwania. Przyznał, że to dla niego spełnienie marzeń.

Czułem od początku dnia, że to może być to, że mogę dostać minuty i zaliczyć debiut. Czułem, że może coś się wydarzyć, ale nie sądziłem, że pójdzie aż tak dobrze. Jak Luis wygrywał pojedynek w bocznym sektorze, to widziałem tylko obrońcę, wybiegającego przede mnie i wiedziałem, że trzeba wbiegać za jego plecy, bo wiedziałem, że Luis da mi [piłkę] na nos. Trzeba to było tylko skończyć. Ciężko powiedzieć, co się czuje, jak kibice skandują imię i nazwisko – mówił Karol Delikat w rozmowie z Canal+ Sport.

Zdecydowanie wybrałem najlepiej. Jak tylko przyszła propozycja z Lecha, bez chwili namysłu, wiedziałem, że muszę zrobić krok do przodu. Od pierwszego momentu, gdy przyjechałem do Poznania i zobaczyłem stadion, wiedziałem, że moim celem jest kiedyś tu wyjść i strzelać bramki dla Lecha. Cieszę się, że to się udało – podsumował debiutant Kolejorza.

POLECAMY TAKŻE