Grzelak chwali piłkarzy Cracovii i docenia Śląska
Cracovia ma za sobą remis z Lechem Poznań oraz porażkę z Pogonią Szczecin. W niedzielę mierzyła się ze Śląskiem Wrocław z nadzieją na przełamanie i pierwsze zwycięstwo pod wodzą Bartosza Grzelaka. Tak się jednak nie stało – obie drużyny były tego dnia bezzębne i nie potrafiły zdobyć gola, więc mecz zakończył się wynikiem 0-0.
W kontekście Pasów z pewnością można już mówić o kryzysie. Po trzech kolejkach ma na koncie dwa punkty, co jest wynikiem poniżej oczekiwań. Dodatkowo, Grzelak wciąż czeka na swoje premierowe zwycięstwo w Ekstraklasie – poprowadził już zespół w ośmiu spotkaniach.
Choć dla postronnego kibica był to mecz nieszczególnie emocjonujący, Grzelak stara się wyciągać pozytywy i chwali swoją drużynę. Docenia również przeciwnika – uważa, że Śląsk Wrocław postawił twarde warunki i jest ekipą z wysokiej półki.
– Uważam, że zagraliśmy bardzo dobry mecz wyjazdowy z dobry przeciwnikiem. Wyszło nam dużo rzeczy, które trenowaliśmy, nasz plan na grę okazał się udany. (…) Kolejny mecz bez bramki na pewno jest czymś frustrującym ale musimy dalej pracować, tak jak robimy to na treningach. Musimy pamiętać, że tydzień temu Raków przegrał tutaj we Wrocławiu, uważam, że Śląsk to dobry przeciwnik. Zagraliśmy dobry mecz, nasza nieskuteczność boli, ale nie możemy się zatrzymywać i grać dalej – przekazał po meczu szkoleniowiec Cracovii.









