Bliski Wschód – tam Juventus chce znaleźć klub dla Milika
Arkadiusz Milik kilka dni temu wrócił do treningów z całym zespołem. Zanim będzie mógł wybiec na boisko, muszą jeszcze minąć ok. dwa, trzy tygodnie. Tak przynajmniej wynika z doniesień włoskiego dziennika Tuttosport. Zgodnie z ich przewidywaniami, niewykluczone, że będzie brany pod uwagę na spotkanie z Genoą. To starcie zaplanowano na 4 kwietnia po przerwie reprezentacyjnej.
Kolejne informacje ws. Milika przekazała La Gazzetta dello Sport. Ich zdaniem mimo powrotu Milika, Juventus wciąż planuje sprzedać go latem. Co więcej, aktywnie szuka mu nowego klubu. Zaawansowane poszukiwania prowadzone są na Bliskim Wschodzie.
Oczywiście sytuacja na Bliskim Wschodzie jest daleka od idealnej. Ze względu na obecne wydarzenia rozgrywki ligowe w Katarze, gdzie gra Krzysztof Piątek, zostały wstrzymane. Dlatego potencjalny wyjazd w tamte rejony wcale nie jest taki oczywisty. Inny scenariusz, o jakim piszą Włosi, to przedterminowe rozwiązanie kontraktu. Pozwoli to przede wszystkim zmniejszyć obciążenie budżetu płacowego.
Warto dodać, że wcześniej Milik miał umowę z Juventusem do czerwca 2026 roku. Za obecny sezon miał zarobić ok. 3,5 mln euro netto. W efekcie przedłużenia umowy o dodatkowy rok do 2027 roku, wynagrodzenie piłkarza zostało rozbite na dwa lata. Należy jeszcze dodać, że Milik nie zagrał żadnego spotkania od ponad 600 dni. Ostatni raz na boisku pojawił się w czerwcu przed Mistrzostwami Europy 2024.









