Tottenham i Atletico zabiegają o Andy’ego Robertsona
Andrew Robertson odejdzie z Liverpoolu po zakończeniu obecnego sezonu, co zostało już oficjalnie potwierdzone przez obie strony. Kontrakt szkockiego wahadłowego obowiązuje jedynie do 30 czerwca 2026 roku i na pewno nie zostanie przedłużony. To oznacza, że 32-letni doświadczony boczny defensor będzie dostępny za darmo, a jego sprowadzenie bez kwoty odstępnego to bez wątpienia znakomita okazja rynkowa. Nic więc dziwnego, że kapitan reprezentacji Szkocji wzbudza zainteresowanie wielu europejskich klubów.
Jak informuje brytyjski dziennik „Daily Record”, Robertson najprawdopodobniej trafi do jednego z dwóch zespołów – Tottenhamu Hotspur lub Atletico Madryt. Faworytem tego wyścigu pozostają londyńczycy, którzy od dłuższego czasu monitorują sytuację piłkarza. Jeśli jednak drużyna Kogutów spadłaby do Championship, wówczas transfer do północnego Londynu zapewne wysypałby się na ostatniej prostej. W takiej sytuacji doświadczony zawodnik najpewniej zaakceptowałby ofertę od giganta z Hiszpanii.
Robertson trafił na Anfield Road w 2017 roku z Hull City i od tamtej pory rozegrał 376 spotkań w barwach Liverpoolu. W tym czasie sięgnął po Ligę Mistrzów oraz dwa tytuły mistrza Anglii. Mierzący 178 centymetrów defensor w trwającej kampanii wystąpił w 34 meczach, zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty. Jego wartość rynkowa, według wyliczeń fachowego serwisu „Transfermarkt”, wynosi obecnie około 10 milionów euro.









