Oyarzabal nie spieszy się z transferem
29-letni reprezentant Hiszpanii jest w znakomitej formie. W ostatnich 17 meczach w narodowych barwach zdobył 16 bramek, a podczas trwających mistrzostw świata czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. Jego występy sprawiły, że znalazł się na liście życzeń Barcelony jako jedna z głównych alternatyw dla Juliana Alvareza.
Sam piłkarz nie ukrywa jednak, że obecnie najlepiej czuje się w San Sebastian. W rozmowie z „El Chiringuito” został zapytany, czy można odmówić Barcelonie. – Tak, można. Oczywiście, że można. Inni piłkarze już to zrobili – odpowiedział Oyarzabal.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Kapitan Realu Sociedad podkreślił, że od lat czuje się związany z baskijskim klubem, którego jest wychowankiem. – Jestem bardzo szczęśliwy w San Sebastian. Traktuję Real Sociedad jak swój dom. To miejsce, w którym mogę żyć tak, jak chcę, razem z najbliższymi. Zawsze powtarzałem, że jestem dokładnie tam, gdzie chcę być – przyznał.
Napastnik nie zamknął jednak definitywnie drzwi przed ewentualną zmianą barw. – W życiu nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. W piłce wszystko może zmienić się bardzo szybko – dodał.
Barcelona nadal stawia na pozyskanie Juliana Alvareza, jednak Atletico Madryt nie zamierza ułatwiać negocjacji. Właśnie dlatego kataloński klub analizuje inne opcje. Oyarzabal pozostaje jednym z kandydatów, a na liście obserwowanych przez Deco znajduje się również napastnik Bournemouth Eli Junior Kroupi.









