Juventus szykuje rewolucję w drugiej linii
Juventus musi uporządkować najpierw sytuację dotyczącą obecnych zawodników. Niewiadomą pozostaje przyszłość Douglasa Luiza i Arthura, a w klubie analizowane są również możliwości sprzedaży Teuna Koopmeinersa. Pytania dotyczą także Khephrena Thurama oraz młodych piłkarzy, takich jak Vasilije Adzić i Fabio Miretti, którzy mogą trafić na wypożyczenia.
Na ten moment pewne miejsce w środku pola mają jedynie Manuel Locatelli i Weston McKennie. Dlatego Juventus planuje sprowadzić aż trzech nowych zawodników – środkowego pomocnika łączącego siłę z jakością, rozgrywającego mogącego rywalizować z Locatellim oraz ofensywnego pomocnika, którego Luciano Spalletti uważa za kluczowy element swojego systemu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Jednym z kandydatów do wzmocnienia środka pola jest Leon Goretzka. Niemiec pozostaje bez klubu po wygaśnięciu kontraktu z Bayernem Monachium, ale problemem są jego oczekiwania finansowe. Pomocnik ma domagać się około ośmiu milionów euro za sezon. Alternatywami pozostają Franck Kessie, który chciałby wrócić do Serie A i cieszy się zaufaniem Massary po wspólnej pracy w Milanie, a także doświadczeni Nemanja Matić i Marcelo Brozović.
Największym marzeniem Juventusu pozostaje jednak pozyskanie klasycznego ofensywnego pomocnika. Wśród kandydatów wciąż znajduje się Brahim Diaz z Realu Madryt. Transfer wydaje się jednak bardzo trudny do zrealizowania. Królewscy oczekują za reprezentanta Maroka co najmniej 40 milionów euro, a sam zawodnik rozważy odejście tylko wtedy, gdy Jose Mourinho uzna, że nie będzie odgrywał ważnej roli w zespole. Tymczasem z listy życzeń Juventusu definitywnie wypadł Arthur Atta, który przeniósł się z Udinese do Fiorentiny.









