Deschamps: Naszym przeciwnikiem jest Maroko, a nie arbiter
Mistrzostwa świata 2026 wkraczają w decydującą fazę. Już dziś, w czwartek 9 lipca o godzinie 22:00, rozegrany zostanie jeden z najciekawiej zapowiadających się ćwierćfinałów, w którym Francja zmierzy się z Marokiem. Drużyna Trójkolorowych od początku turnieju jest wymieniana w gronie głównych kandydatów do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Z kolei afrykańska ekipa imponuje swoją postawą i udowadnia, że zasługuje na miano największego „czarnego konia” tegorocznego mundialu.
Przed dzisiejszym spotkaniem w konferencji prasowej udział wziął Didier Deschamps. Selekcjoner reprezentacji Francji został zapytany o nominację argentyńskiego sędziego – Facundo Tello – na arbitra ćwierćfinałowego starcia, co wzbudziło sporo kontrowersji ze względu na sportową rywalizację obu krajów. – Musimy sobie z tym poradzić. Ufam sędziom. Naszym przeciwnikiem jest Maroko, a nie arbiter – przyznał szkoleniowiec zespołu Trójkolorowych, cytowany przez brytyjski dziennik „The Guardian”.
Niewykluczone, że tegoroczne mistrzostwa świata zakończą się finałem identycznym jak przed czterema laty w Katarze. Francja oraz Argentyna ponownie znajdują się bowiem w gronie faworytów do końcowego triumfu, dlatego kibice nie wykluczają kolejnego starcia tych reprezentacji w meczu o złoty medal. Zanim jednak do tego dojdzie, Francuzi muszą uporać się z ambitnymi i świetnie dysponowanymi Marokańczykami. Natomiast Argentyńczycy podejmą Szwajcarów w 1/4 finału mundialu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









