Były prezes Cracovii ujawnia. Trener odrzucił „ofertę życia”

Cracovia wiosną punktuje bardzo słabo i nie jest nawet pewna utrzymania. Kibice maja duże pretensje do Luki Elsnera, ale w jego obronie staje Mateusz Dróżdż, były prezes Pasów. W rozmowie dla portalu Interia.pl ujawnił, że ten jesienią miał poważną ofertę, z której nie skorzystał.

Luka Elsner
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Luka Elsner

Elsner w trudnej sytuacji. Uwierzył w projekt, który się zmienił

Cracovia w ciągu ostatnich miesięcy przeszła bardzo poważne zmiany. Po nowym roku zwolniony z posady prezesa został Mateusz Dróżdż. W klubie pojawiły się nowe władze, choć na dobrą sprawę sytuacja w dalszym ciągu jest bardzo nieczytelna. W czwartek z kolei przekazano komunikat o odejściu Jarosława Gambala, czyli szefa działu skautingu, odpowiedzialnego za transfery. To kolejny sygnał, że budowany do tej pory projekt całkowicie się zmienił.

Zamieszanie w klubie wpłynęło na dyspozycję drużyny, która wiosną punktuje bardzo słabo. Wydawało się, że będzie walczyć o europejskie puchary, a tymczasem drży o utrzymanie w Ekstraklasie. Nad strefą spadkową ma tylko trzy punkty przewagi.

Na kogo powinna spaść odpowiedzialność za obecne wyniki? Kibice nie są oczywiście zadowoleni z pracy Luki Elsnera, choć w jego obronie staje Mateusz Dróżdż. Uważa, że ten obecnie nie ma łatwo. Ujawnił również, że jeszcze jesienią Elsner otrzymał atrakcyjną ofertę, której nie przyjął, gdyż wierzył w powodzenie projektu Cracovii i cenił współpracę z Dróżdżem, która dość nieoczekiwanie zakończyła się chwilę później.

– W listopadzie trener otrzymał w pewnym sensie ofertę życia. Rozmawialiśmy i miałem odczucie, że trener przekazuje coś w stylu: prezesie zostaję, bo wierzę w prezesa, pracowników, wierzę w to, co robimy itd. Niedługo później zostałem odwołany. Być może nowy zarząd skieruje Cracovię na jeszcze lepsze tory – nie mówię, że nie. Natomiast jakaś niepewność w takiej sytuacji musiała się pojawić. (…) Ja to interpretuję tak, że trener Elsner ma swój honor i nie chodziło tutaj o wiarę lub jej brak w projekt, bo nie mnie to oceniać. Po prostu uznał, że w obecnej sytuacji najbardziej fair będzie, jak przedstawi swoją decyzję i zobaczy, czy będzie zbieżna z decyzją drugiej strony. Cracovia dziś przede wszystkim potrzebuje stabilizacji – wytłumaczył Dróżdż w wywiadzie dla portalu Interia.pl.

POLECAMY TAKŻE