Barcelona stawia wszystko na Harry’ego Kane’a
Barcelona może być zadowolona, że w ostatnich latach miała w swoich barwach Roberta Lewandowskiego, który pomimo wieku za każdym razem udowadniał, że nadal jest kluczowym graczem i napastnikiem absolutnie klasy światowej. Wiadomo jednak, że wraz z końcem obecnej kampanii kontrakt kapitana reprezentacji Polski wygasa i wszystko wskazuje na to, że może nie być tak łatwo o jego przedłużenie.
Dlatego też władze klubu zmuszone są poszukiwać nowego napastnika, który będzie następcą Roberta Lewandowskiego. W tym kontekście od jakiegoś czasu padały przede wszystkim dwa nazwiska, ale jedno z nich można już odrzucić. Według informacji przekazanych przez „Mundo Deportivo”, Barcelona zrezygnowała ze starań o pozyskanie Juliana Alvareza. Atletico Madryt miało oczekiwać za swojego piłkarza przynajmniej 120 milionów euro, co jest dla klubu z Katalonii zbyt dużą kwotą.
Jednocześnie jednak Barcelona jest gotowa postawić wszystko na jedną kartę i pozyskać Harry’ego Kane’a z Bayernu Monachium. Anglik ma wpisaną w kontrakcie klauzulę wykupu, która wynosi mniej więcej 65 milionów euro. 32-latek byłby więc numerem jeden dla Hansiego Flicka i całego klubu.
W obecnym sezonie Harry Kane rozegrał w sumie 22 spotkania, w których zdobył 26 goli oraz zanotował cztery asysty. To oczywiście liczby kosmiczne.
Zobacz także: La Liga kontra Barcelona. Tebas może ponieść poważne konsekwencje










