Alejandro Balde przegrał rywalizację w Barcelonie
FC Barcelona na początku sezonu zaskakująco często radzi sobie bez Alejandro Baldego. 22-letni lewy obrońca miał tego lata zostać w klubie i powalczyć o odzyskanie miejsca w podstawowym składzie, ale na razie jego sytuacja nie uległa poprawie.
Balde nie pojawił się na murawie w żadnym z pięciu oficjalnych spotkań. Hansi Flick ma obecnie inne rozwiązania na lewej stronie defensywy. Wyżej w hierarchii znajduje się między innymi Xavi Espart, a dodatkową opcję stanowi Joao Cancelo.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
To właśnie sytuacja reprezentanta Hiszpanii może okazać się dla Balde największym problemem. Wychowanek Barcelony dostał od Flicka jasny sygnał, że musi poprawić swoją grę oraz zaangażowanie. Mimo tego zdecydował się pozostać w klubie i walczyć o swoją pozycję. Początek sezonu nie przyniósł jednak oczekiwanego przełomu. Balde był dostępny między innymi podczas spotkania z Valencią oraz w meczu Ligi Mistrzów z Feyenoordem, ale za każdym razem musiał pogodzić się z rolą rezerwowego.
Według serwisu Fichajes.net taka sytuacja może mieć poważne konsekwencje zimą. Jeśli Hiszpan nadal będzie pozostawał poza rotacją, styczniowe okno transferowe może stać się momentem, w którym zacznie poważnie analizować swoją przyszłość.
Na ten moment Barcelona nie zamierza jednak skreślać swojego zawodnika. Problemem pozostaje coś innego, czyli brak minut. Balde musi odzyskać zaufanie Flicka, zanim sam zacznie poważnie zastanawiać się nad zmianą otoczenia. Najbliższe miesiące mogą mieć zatem kluczowe znaczenie.









