Barcelona zapomniała o Lewandowskim
FC Barcelona idzie jak burza na początku sezonu. W czterech meczach ligowych odnieśli komplet zwycięstw, strzelając aż siedemnaście bramek przy tylko dwóch straconych. Na dodatek na start Ligi Mistrzów wysoko pokonali Feyenoord (5:1). Formą imponuje przede wszystkim Raphinha. Brazylijczyk ma na swoim koncie już 8 bramek w 5 meczach we wszystkich rozgrywkach. Warto dodać, że w każdym spotkaniu grał na pozycji napastnika.
Raphinha zmienił pozycję ze względu na fakt, że z klubem pożegnał się Robert Lewandowski, a Blaugrana nie ściągnęła nikogo w jego miejsce. Co prawda, pod koniec okna transferowego do zespołu trafił Gabriel Jesus, ale obecnie trudno wyobrazić sobie, żeby to on zastąpił swojego rodaka na dziewiątce.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Do spółki z Raphinhą skutecznością imponuje także Lamine Yamal. Nastolatek w pięciu meczach strzelił 5 goli i dołożył 2 asysty. W Hiszpanii nie mają wątpliwości, że nikt w Barcelonie nie tęskni już za Lewandowskim. Podkreślił to dziennikarz Joan Verhils z dziennika Sport.
– Krótko mówiąc, Raphinha i Yamal sprawili, że kibice zapomnieli o Ferranie Torresie, Robercie Lewandowskim i Julianie Alvarezie – czytamy na łamach katalońskiego dziennika Sport.
Lewandowski również jest w formie, ale od tego sezonu strzela na boiskach MLS. W barwach Chicago Fire wystąpił w 13 spotkaniach, w których strzelił 7 goli.









