Araujo widzi w Barcelonie swojego rodaka. To on powinien zastąpić Lewandowskiego
Barcelona w dalszym ciągu nie zdecydowała, co dalej z Robertem Lewandowskim. Jego umowa wygasa już 30 czerwca 2026 roku. Spływa do niego coraz więcej ofert, zwłaszcza tych spoza Europy, ale Polak na pierwszym miejscu stawia hiszpańskiego giganta. Najpierw wysłucha planu Blaugrany, a dopiero potem ewentualnie rozważy inne kierunki.
Niewykluczone, że Barcelona zaoferuje Lewandowskiemu dalszą współpracę, ale na innych, korzystniejszych warunkach. Niezależnie od decyzji w tej sprawie, klub i tak prędzej czy później będzie potrzebował nowego napastnika. Celuje w nazwisko klasy światowej, stąd chociażby kandydatury Erlinga Haalanda, Harry’ego Kane’a czy Juliana Alvareza.
Najczęściej do Barcelony przymierzany jest ten ostatni. Zdaniem władz klubu styl gry Argentyńczyka ma znakomicie pasować do tego, co proponuje Hansi Flick. Podobnie uważa Ronald Araujo, który doradza Dumie Katalonii transfer właśnie swojego rodaka.
– Alvarez to znakomity piłkarz, jeden z najlepszych napastników świata. Widać jego wielką jakość. Czy pasowałby do Barcelony? Najlepsi zawodnicy powinni grać w najlepszym klubie, więc tak. Ale to nie moja rola, aby podejmować decyzje transferowe – wyjawił Araujo w wywiadzie dla „Mundo Deportivo”.
Alvarez potwierdził jakość przy okazji ostatniej potyczki z Barceloną w Pucharze Króla. Gwiazdor Atletico Madryt zdobył gola oraz zanotował asystę w wygranym 4-0 meczu półfinałowym.









