Kluby chciały Conte i większego wpływu
Według informacji Corriere della Sera, Tuttosport i La Gazzetta dello Sport prezesi klubów Serie A uważali, że najlepszym kandydatem na stanowisko selekcjonera był Antonio Conte. Byli nawet gotowi dołożyć się do finansowania jego wynagrodzenia. Ostatecznie federacja postawiła jednak na Roberto Manciniego.
Największe pretensje nie dotyczą jednak wyłącznie wyboru nowego szkoleniowca. Przedstawiciele klubów zarzucają Giovanniemu Malago, że podjął decyzję samodzielnie i nie skonsultował jej z przedstawicielami Serie A. Tym bardziej, że to właśnie kluby mocno wsparły jego kandydaturę podczas czerwcowych wyborów na prezesa FIGC, licząc na większą współpracę przy najważniejszych decyzjach.
Według doniesień włoskich mediów część działaczy uważa, że istotny wpływ na nominację miały bliskie relacje Malago z Mancinim. Niezadowolenie zostało wyrażone podczas posiedzenia Rady Federalnej FIGC przez prezesa Lega Serie A Ezio Marię Simonellego oraz przedstawicieli klubów. Malago odpowiedział, że po zamieszaniu związanym z Andreą Pirlo oraz rezygnacjach Paolo Maldiniego i Leonardo federacja nie mogła pozwolić sobie na dalszą zwłokę.
Mimo napiętej atmosfery Lega Serie A opublikowała oficjalny komunikat, w którym powitała Roberto Manciniego i dyrektora technicznego Claudio Ranieriego. Włoskie media zwracają jednak uwagę, że dopiero kolejne miesiące pokażą, czy relacje między federacją a klubami rzeczywiście ulegną poprawie.









