Piłkarze Belgii chcieli Thierry’ego Henry’ego
Po odejściu Roberto Martineza z reprezentacji Belgii w mediach pojawiało się wiele nazwisk potencjalnych następców. Ostatecznie federacja postawiła na Domenico Tedesco, ale – jak ujawnił Romelu Lukaku – sami zawodnicy mieli zupełnie innego faworyta.
Napastnik Napoli zdradził w rozmowie z „La Dernière Heure”, że szatnia mocno naciskała na zatrudnienie Thierry’ego Henry’ego, który wcześniej pracował przy kadrze jako asystent Martineza.
– Po remisie z Chorwacją wszyscy mówili: Henry jest tym, którego potrzebujemy. On rozliczałby nas z błędów. Kiedy celujesz w najwyższy poziom, nie potrzebujesz ludzi, którzy cały czas głaszczą ego – powiedział Lukaku.
Lukaku skrytykował Domenico Tedesco
Belgijski napastnik bardzo krytycznie ocenił także okres pracy Domenico Tedesco. Według niego piłkarze już podczas EURO 2024 czuli, że zespół ma problemy taktyczne.
– Był plan taktyczny, który po prostu nie miał prawa zadziałać. Jako piłkarz to czujesz. Wielu młodych zawodników też to wiedziało, ale bali się odezwać, żeby nie usiąść na ławce – przyznał.
Lukaku porównał również atmosferę z czasów Martineza do tej, która pojawiła się później w kadrze Belgii.
– Za Martineza przed meczami zastanawialiśmy się, ile goli dziś strzelimy. Wygrywaliśmy 3:0, 5:0 czy 8:1. Potem nagle wszystko się zmieniło – dodał.
Thierry Henry był asystentem reprezentacji Belgii podczas mundiali w 2018 i 2022 roku. Ostatecznie nigdy nie objął jednak funkcji pierwszego selekcjonera „Czerwonych Diabłów”.









